Witam. Jestem załamana, dziś u mojego 4-letniego synka stwierdzono podejrzenie Mononukleozy. Może zacznę od początku...Synek od około 2 lat bardzo często chorował na anginę, zwykle bez gorączki. Pani dr przepisywała antybiotyk bez żadnych dodatkowych badań... Teraz od 6 tyg. - dosłownie co 2 tygodnie występowała wysoka gorączka 38-40 stopni, zapalenie gardła + katar. Otrzymywał wtedy antybiotyk - przeszło na 7 dni i znów wracało. Wczoraj dr zdecydowała o pobraniu krwi. Dziś zobaczyła wynik i ...padła diagnoza. Proszę, zerknijcie na wyniki i powiedzcie czy są na prawdę bardzo złe? Czy to "ta" choroba? Jestem załamana. Niedawno miał rotawirusa, teraz to...brak słów. Oto wyniki(tylko te, które są nieprawidłowe):
WBC - 20,34 norma 4,5-13
HGB - 12,2 norma 14,0-18,0
HCT - 35,0 norma 40,0-54,0
MPV - 11,1 norma 9,0 - 10,9
PCT - 0,32% (tego powinno w ogóle nie być!!!)
NEU - 16,8 norma 1,5 - 7,5
NEU%- 82,6 norma 35,0 - 55,0
LYM% - 8,8 norma 40,0 - 60,0
MONO%- 7,9 norma 2,0 - 7,0
EOS%- 0,6 norma 1,0 - 5,0
CRP - 5,08 norma 0,00 - 6,00
Proszę o interpretację wyników. Jestem załamana.
Dziękuję, Ania