+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5

Temat: Molestowanie w dzieciństwie

  1. #1
    Silna
    Guest

    Molestowanie w dzieciństwie

    Dzień dobry!
    Jako mała dziewczynka byłam molestowana przez sąsiadkę. Miałam wtedy może z 5-6 lat. Moja młodsza siostra też. Nie miałam pojęcia że to coś złego, rodzice nic nie podejrzewali, bo byłyśmy przecież blisko, wiec nic złego nie może się stać. Do dzisiaj nic nie wiedzą, nikt nic nie wie. Mam 24 lata. Bardzo długo udawało mi się to wyprzeć z pamięci. Do momentu gdy, powiedziałam o tym mojemu chłopakowi. Mam wrażenie, że to zbagatelizował. Liczyłam na słowa otuchy, a on tylko że mam zapomnieć o tym, nic się nie stało, pewnie wyolbrzymiam. Było to jakiś rok temu. Od tego czasu siedzi to w mojej głowie i chyba powoduje to ze czuję się gorsza od innych. Długo uciekałam w książki, naukę. Dobre stopnie mnie dowartościowywały, mimo ze za plecami byłam nazywana kujonem i odludkiem. Miałam plany na przyszłość a teraz nic mnie nie interesuje. Skończyła się szkoła, nie mam w czym być najlepsza. Mam pracę w biurze rachunkowym ale nie mogę się wystarczająco skupić na pracy, popełniam błędy, które mnie jeszcze bardziej dobijają. Nie zdążyłam napisać pracy magisterskiej w terminie a zawsze byłam prymusem. Nie chce robić z siebie ofiary i nie oczekuję od nikogo że będzie się nade mną litował, Chcę zacząć żyć i umieć się cieszyć naprawdę. Ludzie którzy mnie znają myślą ze jestem wesołą osobą, która sobie zawsze radzi. A ja tak naprawdę boję się kontaktu z ludźmi, boje się co o mnie pomyślą. Jestem strasznie nieśmiała.
    Jak mam to zmienić, i czy te wydarzenia z dzieciństwa tak bardzo wpłynęły na moje życie? Jak sobie z tym poradzić? Jak wyrwać się z tego biednego koła.
    Proszę o pomoc.

  2. #2
    stalker8 jest nieaktywny
    Banned
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    .wieś
    Postów
    1,605

    Ja przez lata nie pamiętałem o tym, dopiero kiedy zaczęło do mnie docierać jakim jestem zerem i nie tyle, że nic w życiu nie osiągnę, jak to w jaki sposób odbierają mnie ludzie, mój wygląd i zachowanie - gesty, mimika, sposób wypowiadania się, nietaktowny, nerwowość...
    Jeżeli czujesz, że poradzisz sobie ekonomicznie, masz coś ludziom do zaoferowania za co chętnie Ciebie przyjmą... ale czy osoby, które to przeżyły w dzieciństwie osiągają taki stan - wydaje mi się, że te, które mogą być postrzegane jako atrakcyjne fizycznie. I takie nie cierpią bardzo z powodu tego, że były wykorzystywane (na różnym tle), czasem przypominając sobie o tym, potrafią może nawet zmotywować się do budowy swojej pozycji w kontaktach z innymi... coś w tym rodzaju. Że Twój wybranek nie rozumie, że czujesz potrzebę opowiedzieć mu o tym w szczegółach, to może znaczyć, że w tym momencie nie jest osobą, której warto powierzyć tak ciężkie wspomnienia pod rozwagę - bo mu jej brak. Jeśli Cię to dręczy... to wydaje mi się, że może dopóki ktoś tego od Ciebie nie przyjmie, tych zwierzeń, a chyba o to Ci chodzi, to nie pójdziesz do przodu; tak się mądrzę, czasem też czuję coś takiego, ale niezupełnie - nie jestem już młody kiedy się potrzebuje akceptacji, podobno babska cecha.

  3. #3
    Silna
    Guest
    Masz rację stalker8, najbardziej chodzi o potrzebę akceptacji - w moim przypadku. Myślałam o tym co napisałeś, chce to z siebie wyrzucić, zdradzić tę tajemnicę, żeby nie obciążała tylko mnie. Jednak jedyna próba, na którą się odważyłam skończyła się totalną porażką. Nie obwiniam nikogo za to, nie przygotowałam go na taką historię, czułam się wtedy tak podle że musiałam to powiedzieć.
    Zawsze chciałam być doskonała i nigdy taka nie byłam w swoich oczach mimo że już więcej nie mogłam dać z siebie. I wszystko co dobre mnie spotyka mi się nie należy, nie potrafię się tak naprawdę cieszyć i dzisiaj zrozumiałam że to nie ja jestem problemem, że ja byłam naiwnym dzieckiem które teraz dopiero woła o pomoc, bo tyle lat nie miałam odwagi przyznać się przed sobą, że byłam molestowana. Teraz, gdy to piszę nadal mam wątpliwości, może to nie tak. Pamiętam jak mnie całowała na trawie, było ciepło i jak kazała mi zdjąć bluzkę. Heh pierwszy raz w życiu napisałam co się działo, pamiętam miejsce i ze nic mam mamie nie mówić. I że inni w jej wieku patrzyli jak mnie całuje "a zobacz jak my się umiemy całować" i mnie obmacywała i całowała w usta. Ja się na to godziłam, chciała żeby oni też spróbowali ale na szczęście nie doszło do tego. Nie mogę pogodzić się z tym, że to mi się nawet podobało.... To nie było raz to się powtarzało. Żyje tu obok niej... czasem ją widuję...

    Napisałam, nie chce już do tego wracać, chcę zamknąć ten rozdział... nie wiem czy dam radę ale nie chcę czuć się gorsza, wszystkie moje lęki to wina tamtych zdarzeń i tu i teraz obwiniam je za moje niepowodzenia. Jestem niewinna.

  4. #4
    stalker8 jest nieaktywny
    Banned
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    .wieś
    Postów
    1,605

    Tamtego z maleńkości nie ma, wyjechał. Inny "kolega" miał twarz, trochę jak Wes Studi; i inni, słuchający metalu w Lo.... frustraci, uważający się za... nie wiem kogo. Albo z podstawówki. Spotykam ich i mam odruch, aby się pokłonić, powiedzieć "cześć", ostatnio zrujnowało mi to nastrój na ile dni i jeszcze trzyma, że oni tu są. Dlatego wolałbym nie widzieć ich, nawet nie wychodzić, unikać. To samo w pracy, bezsensownej. Już chce mi się spać i boli, co chłodno. Jeśli można się odciąć od wspomnień, to da się żyć, gorzej jeśli nadal w tym tkwię. Ludzie, z "lepszą genetyką", o silnej budowie ciała, spełniający kryteria, zbierają się i rządzą, ustalają co kto może, do czego kogo przeznaczą - i to wszystko, nie muszą nic rozumieć, są w tym też agresywni, cyniczni, bezmyślni - mający "wyższe myślenie" niż lęk, żądają.

  5. #5
    stalker8 jest nieaktywny
    Banned
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    .wieś
    Postów
    1,605

    Jednak weszło, a ktoś mi blokuje, jak próbuję coś kontrowersyjnego wpisać; przypominam kolejny raz, że mam trojan w systemie, żebym nie fikał za bardzo - jeszcze wpiszę coś zanim się położę, i tak.

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. Antygen Hbs dodatni a szczepionka w dzieciństwie
    Przez iwonazaw w dziale Forum gastrologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 09-10-2015, 22:18
  2. Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 09-11-2013, 22:16
  3. Szumy, "pukanie" w uszach oraz niedosłuch po zapaleniu uszu w wczesnym dzieciństwie.
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum laryngologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 03-05-2013, 20:09

Tagi dla tego tematu


LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250