+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 13 z 13

Temat: Mój dziadek jest agresywny i znęca się psychicznie nad członkami rodziny

  1. #1
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Mój dziadek jest agresywny i znęca się psychicznie nad członkami rodziny

    Witam, mam w rodzinie chorującego dziadka - cukrzyca, problemy z sercem, przeżyty 7 lat temu zawał, który spowodował u niego ograniczone funkcjonowanie i depresję. Przez siedem lat wszystko było dobrze, babcia zajmowała się dziadkiem, dobrze im się żyło. Ale od miesiąca dziadek bardzo się zmienił. Znęca się nad babcią psychicznie, wymyślił sobie, że ona go zdradza (babcia jest po sześćdziesiątce a dziadek po siedemdziesiątce), ciągle jej dogryza, opowiada wszystkim, że babcia nie daje mu jeść, nie podaje mu leków, każe za siebie wszystko robić (umyć, ubrać, podać), ostatnio nawet groził babci, że ją wykończy a nawet zabije, wyzywa mojego ojca (który ciągle im pomagał, właściwe utrzymywał) od złodziei. To wszystko co dziadek opowiada jest nieprawdą (mieszkam z nimi od miesiąca więc widzę jak jest).
    Chciała bym aby dziadek poszedł do psychiatry ale oczywiście nie ma takie możliwości ponieważ według niego mu nic nie ma i wszystkiemu winna jest babcia (która ledwo już funkcjonuje).

    Chce z moja mają udać się do psychiatry w jego sprawie ale nie wiemy czy to coś da. Nie wiemy, gdzie szukać pomocy skoro pacjent na pewno nigdzie z nami nie pójdzie a przecież nie zmusimy go do niczego. Sytuacja jest nie do wytrzymania, wykańcza wszystkim.

    Proszę o pomoc. Co robić, do kogo się udać?

  2. #2
    Jaaa jest nieaktywny
    Użytkownik
    Zarejestrowany
    Mar 2016
    Postów
    243

    Dziadek zrobił się agresywny po twoim wprowadzeniu się do niego, czy był już wcześniej..?

    Lekarza psychiatrę można zamówić na wizytę domową.

  3. #3
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Już przed moim i męża wprowadzeniem się - babcia zatajała to przed nami
    Konkretnie to zmienił się po tym jak ubzdurał sobie, że babcia znalazła sobie innego. Od tego czasu zamęcza ją psychicznie, dogaduje, obraża, odgraża się a nawet zaczął się onanizować (czego nie robił nigdy wcześniej, od lat nie oczekiwał od babci współżycia).

    Jutro będę dzwonić do psychiatry i umawiać się na wizytę. Najpierw sama chcę do niego jechać, naświetle sytuację. Tylko nie wiem czy można tak ingerować w życie osoby, która sobie tego nie życzy. No ale jak inaczej rozwiązać ten problem, jak pomóc?

  4. #4
    Jaaa jest nieaktywny
    Użytkownik
    Zarejestrowany
    Mar 2016
    Postów
    243

    Dziadek wpływa na życie twoje, twojego męża i twojej babci, więc jak najbardziej masz prawo ingerować. W zasadzie to masz chyba obowiązek - dla babci, która nie wiadomo jak długo jeszcze poradzi sobie z tą sytuacją. Koniecznie porozmawiaj z psychiatrą. Pewnie będzie chciał zlecić twojemu dziadkowi jakieś badania, takie nagłe zmiany zachowania nie biorą się przecież z powietrza. Porozmawiaj też z babcią, czy aby na pewno nie zrobiła nic, co mogłoby tak wpłynąć na dziadka.

  5. #5
    mariolka224 jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    Lublin
    Postów
    16

    Wygląda to na jakieś zaburzenia pamięci, zachowania. Może któryś z leków daje skutki uboczne? Koniecznie trzeba się skontaktować z lekarzem. Może być tak, że wylew uszkodził mózg, wówczas konieczne będą tabletki.

  6. #6
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.

    Z babcią rozmawiam codziennie, wiem o wszystkim co się dzieje. Niedawno dowiedziałam się, że dziadek przed zachorowaniem był bardzo zazdrosnym facetem. Po przebytym zawale zmienił się na lepsze a teraz nagle znów wszystko powróciło. Uważa, że on ma rację, nie da mu się nic powiedzieć, przemówić do niego, raz mówi, że już nie będzie babci nękał a za godzinę robi to samo. Taka ciągła niepewność dla mnie jest nie do zniesienia - ciągłe nasłuchiwanie czy znów nie będzie męczył babci i wymyślał historię, które nie miały miejsca.

    Do psychiatry wybieramy się z mamą (niestety wizyta dopiero za 3 tygodnie - prywatnie ale mam nadzieję, że po znajomości uda nam się wcześniej dostać), chcemy także udać się do lekarza rodzinnego mojego dziadka - który leczy do od lat i dziadek tylko do niego chce chodzić.

  7. #7
    mariolka224 jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    Lublin
    Postów
    16

    Powodzenia, zazdrość też znikąd się nie bierze. Zapewne nie da się już tego zmienić, a może przepisać tabletki żeby się chłop uspokoił lekko

  8. #8
    Nie zarejestrowany
    Guest

    trzeba leczyć

    Dziadek wymaga leczenia nie tyle przez psychiatrę co przez geriatrę , to lekarz specjalista który leczy choroby wieku starczego , różne demencje i schorzenia mózgu.
    Na babci będzie się wyżywał nawet nieświadomie i całej rodzinie uprzykrzy życie , musi zostać zdiagnozowany i odpowiednio leczony i mogą jeszcze w spokoju dożyć resztę życia.

  9. #9
    stalker8 jest nieaktywny
    Użytkownik
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    .wieś
    Postów
    1,344

    Diagnozować - żeby nazwać?

    Sytuacja raczej jasna - starszy człowiek ma dość.

    Onanizm - (tak w szkole były definicje i odpytywanie, jak Mengele - pod ścianę wzwzywanie, i sprawdzianów z notatek pisanie);
    więc - będzie onanizm wtedy, gdy kto_ odmawiając współżycia rozładowuje tzw. napięcie (używa się jeszcze tego określenia - "napięcie"?).
    A tu - biblijne pojęcie nie pasuje, bo w świętej księdze Judaoizmu to było na domiar zapewne w ukryciu - a nie na pokaz, jak pisze autorka tematu, że 'dziadek'. Tu - raczej ekhibitionizm, a to, jak z innej lektury pamiętam - chęć przestraszenia, wywarcia wpływu przez wzbudzenie odrazy, na stronie, która - odmawia... zaspokojenia potrzeby...
    czy seksualnej - nie wiem.

    Tak więc, nie celem zaspokojenia aspiracji, uznawanych (wydaje mi się - ) z przyczyn organicznych/ekonomicznych, za społecznie szkodliwe - i stąd wypływająca (ta "chęć"), co właściwie...

    Niechęć. :]
    Albo ja się na tych przypadkach nie znam. U mnie to inne praktyki - samogwałt, jak już pisałem, po prostu i ten także może mieć miejsce publicznie... - charakter? (obronny?). Bzdura. Bredzę. Internet przyjmie. > -10 pkt. do reputacji od siebie / dla mnie.

  10. #10
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Więc tak, sprawa odrobinę się uspokoiła. Dziadek nadal "dokucza", jest nie do wytrzymania - niby żartuje, ale ciągle jakieś wredne zaczepki. Ale teraz (gdy sama się uspokoiłam i spojrzałam na sytuacje z innej strony) widzę, że dziadek po prostu jest.. stary.. Tak niestety wygląda starość - siedzi w domu (z własnej winy, bo mówi mu się żeby wychodził ale on nie chce albo tylko idzie "posiedzieć na ogródku"), nudzi mu się, zadaje ciągle te same pytania - czasem specjalnie ale zazwyczaj naprawdę zadaje je nie wiedząc, że przed chwilą pytał o to samo. To wszystko denerwuje babcię, która niestety za mocno na to reaguje (czasem można byłoby spokojniej, co by wyszło na lepsze), no ale nie mogę jej się dziwić jak jest się w tym 24 na dobę.
    Obawiam się, że także babcia powinna dostać tabletki na uspokojenie - lepiej by się poczuła i może zwyczajnie olała wiele spraw. No ale z dziadkiem są i będą coraz większe problemy. Z psychiatry dla niego raczej zrezygnujemy ponieważ i tak nie pójdzie a wizyta domowa może wywołać większą burzę niż mamy. Geriatra? Nie myślałam o specjaliście dla osób starszych. W czym mógł by on pomóc?

  11. #11
    stalker8 jest nieaktywny
    Użytkownik
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    .wieś
    Postów
    1,344

    Psychiatra, bo psycholog to zdecydowanie od trudności z młodością. ;]

    Żeby do geriatry iść, nie myślałem dotąd. W takim razie, pewnie można mi. Też pewnie poleci psychiatrę - też specjalista od zapewniania spokoju. Tak, starczyłoby, żebym się zarejestrował i wybrał - jeden raz pewnie.

  12. #12
    stalker8 jest nieaktywny
    Użytkownik
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    .wieś
    Postów
    1,344

    Psychiatra, bo psycholog to zdecydowanie od trudności z młodością. ;]

    Żeby do geriatry iść, nie myślałem dotąd. W takim razie, pewnie można mi. Też pewnie poleci psychiatrę - też specjalista od zapewniania spokoju. Tak, starczyłoby, żebym się zarejestrował i wybrał - jeden raz pewnie.

  13. #13
    stalker8 jest nieaktywny
    Użytkownik
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    .wieś
    Postów
    1,344

    odświerzyłem stronę i zapisało się dwa razy...

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. Czy maz jest chory psychicznie?
    Przez Maggy7911 w dziale Forum psychiatryczne
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 04-26-2016, 22:30
  2. boje sie ze jestem chora psychicznie ...
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum ogólne
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 05-26-2015, 18:53
  3. Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 05-14-2015, 16:51
  4. Mam podejrzenia, że mój ojciec jest chory psychicznie. Co mogę zrobić?
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum psychiatryczne
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 05-02-2014, 18:47
  5. Jak się bronić przed chorym psychicznie?
    Przez jagoda957 w dziale Forum psychiatryczne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 11-07-2012, 16:48

Tagi dla tego tematu


LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235