Witam,
od dwóch miesięcy zmagam się z bardzo męczącym przypadkiem. Wszystko zaczęło się od dnia kiedy przesadziłam z alkoholem ( piłam tylko alkohol, ale nie wykluczam, że ktoś mógł mi czegoś dosypać). Początkowo miałam dziwne uczucie spadania w dół podczas leżenia i w czasie snu, potężne uczucie zmęczenia, ból głowy . Teraz moje objawy są ciężkie do opisania. Najgorszej jest rano, gdy się budzę czuję się mega dziwnie, w rękach mam jakby uczucie stresu, ogólnie bardzo źle. Mam mocne bicie serca i czuję w środku pulsowanie wszędzie ( poza sercem), w głowie dziwne promieniowanie jakby, tak samo w kończynach to promieniowanie, skurcze mięśni, brak siły, czasem mam mdłości, duszności, uścisk w głowie. Wiecie jaka może byc tego przyczyna? Proszę o pomoc, bo już nie mam siły. Byłam u kilku lekarzy, ale nikt nie umie mi pomóc, miałam robioną morfologię, Ob, tarczycę, usg brzucha i tomografię i wszytsko jest ok. Między czasie byłam w Ameryce Połudiowej, ale nie powinno to mieć nic wwspólnego bo czułam się źle juz przed wjazdem.
Proszę o pomoc!