Witam,
Jakieś pół roku temu byłam na badaniu wzroku, ponieważ wzrok mi się pogorszył od poprzedniego badania ze względu na częste wielogodzinne korzystanie z komputera. Pani doktor stwierdziła, że wzrok pogorszył mi się na obojgu oczu z -1.0 D na -1.25 D, czyli niewiele. Spokojnie byłam w stanie odczytać najmniejsze literki z tablicy w tych okularkach z mocą -1.25D.
Po wizycie u okulisty zamówiłam sobie soczewki o tej mocy i mam wrażenie, że NIE wszystko widzę w nich doskonale. Z daleka mażą mi się niewielkie napisy np. w TV. Jednak podejrzewam, że nadal byłabym w stanie odczytać najmniejsze literki z tablicy u okulisty, na której bada się wzrok.
Dla eksperymentu jednak zamówiłam kolejnym razem dwa opakowania soczewek - jedne o mocy -1.25 D, drugie o mocy -1,5 D.
W tych mocniejszych soczewkach widzę po prostu doskonale. Nie odczuwam, żadnych dolegliwości związanych z mocniejszą soczewką, ale martwię się, że może nie powinnam sama eksperymentować i powinnam zamówić te, które pół roku temu zaleciła mi okulistka. Chociaż mam w niech pewien dyskomfort związany widzeniem z daleka tak na 90%.

Dziś chcę zamówić kolejne opakowanie, ale takie, które wystarczy mi na dłuższy okres (90 soczewek) i nie wiem czy powinnam zamówić te słabsze czy te mocniejsze w których widzę doskonale. Kiedy je zakładam mam wrażenie, że oglądam wszystko w wersji HD Jakby na 120%.

Dodam jeszcze, że noszę soczewki jednodniowe "Focus Dailies All Day Comfort" - są dla mnie najmniej wyczuwalne, m.in. dzięki małej średnicy 13.8

Z góry dziękuję za poradę!