Problem mam od urodzenia, bywałem u wielu okulistów, żaden nie pomógł, nosiłem różne okulary, kilka miesięcy temu przestałem, bo pogarszały mi wzrok, ale nie o tym chcę napisać.
Nie wiem jak nazwać moją wadę, spróbuję ją opisać. Problem jest z prawym okiem, lewym widzę normalnie, a gdy patrzę tylko prawym to "moc" tego oka jest tak jakby dużo słabsza od lewego, widzę wszystko wyraźnie tylko mam takie uczucie że mózg otrzymuje za dużo informacji od oka lewego i przez to patrząc np. na tekst prawym okiem, widzę litery z zewnątrz a te po środku ciężko odczytać. Bardzo ciężko mi to wytłumaczyć. Jak wyżej napisałem, przy zamkniętym lewym oku mózg bardziej się skupia właśnie na nim niż na otwartym prawym i jakby to powiedzieć, bardziej widzę ciemność zamkniętym okiem lewym niż obraz otwartym okiem prawym. Porównałbym to do np. dwóch świecących żarówek przy czym jedna świeci pełną mocą, a druga połową mocy, czyli świecą obie ale jedna niedomaga. Ostatnio myślę, czy zakrycie sprawnego oka jakąś opaską spowoduje zmuszenie słabszego oka do pracy i może polepszy jego działanie.

Może spotkał się ktoś z takim problemem i mi coś doradzi?