Po długich poszukiwaniach w końcu udało mi się zdobyć Medikinet, chciałem brać go regularnie w leczniczych dawkach.
Okazało się, że w ogóle na mnie nie działa, zacząłem bardzo ostrożnie od najniższej dawki 5mg, doszedłem do 50mg i nadal nie czuje żadnego efektu.
Ważę 70kg i jestem z reguły bardzo wrażliwy na jakiekolwiek substancje stymulująca/odurzające, czasami po papierosie zdarza mi się mieć lekką paranoję, a po zielonym to mam już takie złe jazdy, że szkoda gadać.
Mam pewne przypuszczenia co do braku efektu brania medikinetu, możliwe, że Zolafren (olanzapina), którą brałem po 20mg dziennie przez pół roku mogła mi coś w mózgu zblokować bo jest to w końcu dopaminowy antagonista. Ale nie biorę już jej przez 4 miesiące więc jej działanie powinno już całkowicie ze mnie zejść.

Lek zakupiłem przez internet, czy możliwe, że to podróba mimo, że opakowanie jest oryginalne, tabletki są w blistrach a ulotka jest po polsku ?

Jeszcze dodam, że po 4 godzinach od wzięcia czuje, że minimalnie jestem zmęczony i troszeczkę mnie w stawach boli, wcześniej był leciutki ból głowy .

Jakieś sugestie ?