Piszę dlatego, że opisana wyżej sytuacja ciągle się powtarza. Od około trzech tygodni przydarza mi się coś niepokojącego. Kiedy wypije jedno małe piwo( max dwa) czuję się strasznie i chce mi się wymiotować i do końca dnia jestem zmęczona i prawie nieprzytomna, mimo, że śpię normalnie. Następnego dnia ledwo udaje mi się powstrzymać mdłości, jestem bardzo senna i kręci mi się w głowie. Do tego dochodzą problemy z trawieniem, bo dzień po wypiciu choćby jednego piwa mój brzuch wzdyma się do maxymalnych rozmiarów i jakby przestaje trawić. Chciałabym się dowiedzieć, czy to taka moja nowa przypadłość, czy powinnam się zbadać? Mam 25 lat więc w życiu zdarzało mi się zaimprezować, więc wiem czym jest kac, ale zwykle znosiłam go dobrze, odcierpiałam swoje i jakoś się żyło, ale teraz to jest nie do zniesienia. Z góry dziękuję za pomoc