Piszę ten post aby zapytać jak zneutralizować gorsze strony palenia konopi. Udaje mi się zwalczać syndrom a motywacyjny (mam własny biznes) ale w moim życiu w wieku lat 34 pojawił się spadek witalności i tzw zawiechy
czyli brak koncentracji i momentami nie wiem co jest grane tak przez kilka sekund. Mam też zachwiania nastroju i coś jakby lęki jak by coś miało się stać przeświadczenie takie ale to nie lęk i strach do końca . Bywam agresywny i denerwuję się kiedy to odstawiam na kilka dni lub dłużej. Proszę o odpowiedz czy są leki którymi poprawie procesy w mojej głowie ? PROZAC czy coś w tym stylu.