+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 22 z 22

Temat: mam atopowe zapalenie skóry !

  1. #1
    aleksandral
    Guest

    Unhappy mam atopowe zapalenie skóry !

    Mam atopowe zapalenie skóry sobie z tym poradzić , zmieniam wszystko w sobie co można .
    Chodzę od lekarza do lekarza wydaje na lekarstwa bardzo duzo pieniędzy , mam 21 lat od dziecka z tym walczę
    i nikt nie potrafi mi pomóc . POMOCY BO ZADRAPIE SIE NA ŚMIERĆ !

  2. #2
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Podrzucam serwis poświęcony alergii i azs, znajdziesz tam wiele cennych informacji: latopic.pl/Atopowe-zapalenie-skory/Leczenie

  3. #3
    Nie zarejestrowany
    Guest
    a moje dzieci na szczęście z tego wyrosły. Poszukaj jakiegoś dobrego dermatolog, może w innym mieście.

  4. #4
    Martusia jest nieaktywny
    Użytkownik Avatar Martusia
    Zarejestrowany
    Feb 2015
    Postów
    81

    A próbowałaś zmiany diety??

  5. #5
    MessiFCB jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Feb 2016
    Postów
    4

    dieta na pewno moze pomoc, gdzies wlasnie czytalem, ze zmiana nawykow zywieniowych naprawde bardzo dobrze wplywa na atopowe zapalenie skory, takze jak tylko masz mozliwosc, to pomysl o tym, a najlepiej idz do dietetyka, on Ci ustali co i jak, zeby wiesz, zeby Ci sie jeszcze gorzej przez to nie pogorszylo

  6. #6
    jechanowska jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Feb 2016
    Postów
    15

    Cytat Napisal aleksandral Zobacz post
    Mam atopowe zapalenie skóry sobie z tym poradzić , zmieniam wszystko w sobie co można . Chodzę od lekarza do lekarza wydaje na lekarstwa bardzo duzo pieniędzy , mam 21 lat od dziecka z tym walczę i nikt nie potrafi mi pomóc . POMOCY BO ZADRAPIE SIE NA ŚMIERĆ !
    Aleksandra, koniecznie musisz wypróbować krem Beta-Skin Natural Active Cream, który wspomaga leczenie takich chorób jak AZS, łuszczycę, czy łojotokowe zapalenie skóry. Preparat skutecznie zniweluje Twoje swędzenie.

    Pozdrawiam
    Aleksandra Jechanowska

  7. #7
    polaris. jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Mar 2016
    Postów
    4

    mi w tę zimę skóra zaczęła robić kaprysy, jest strasznie wysuszona i swędzi. Nie wiem czy dodają coś do wody czy co... Na 20 kwietnia mam dermatologa ale do tego momentu postanowiłam kupić sobie coś na własną rękę, kupiłam olejek pod prysznic z balneum , mam nadzieje że nawilży skórę.

  8. #8
    Nie zarejestrowany
    Guest
    U mojego dziecka bardzo dobre efekty przyniosła kuracja probiotykiem Latopic, polecany jest własnie pzy AZS-ie. Poza tym dobre kosmetyki dla alergików. Ja tą kuracje uzupełniałam kosmetykami do ciała z serii Latopic, ważne jest to że one własnie zmniejszaja świąd skóry.

  9. #9
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Azs

    Próbowałaś kąpieli w siemieniu lnianym albo w krochmalu? Likwidują świąd naprawdę skutecznie. Spróbuj te swędzące miejsca smarować Dermaveelem, który skutecznie łagodzi świąd i nie zawiera sterydów, a to dosyć ważne, bo częste smarowanie maściami sterydownymi ścieńczają skórę :/

  10. #10
    nowacz123 jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Jun 2016
    Postów
    1

    Azs

    W przypadku naszego syna, jak był niemowlakiem i dopiero jemu zdiagnozowano AZS, a miał czerwoną skórę, jakby pokrzywą go dotykano, dermatolog przepisał mu jakąś maść robiona na receptę - tania bo niecałe 10 zł, a bardzo wydajna. Dał też wiele próbek różnych kremów, jednak wiele uczulało go (a nie powinno). Emolium ładnie mu łagodziło wówczas.
    Aktualnie jest duuuuużo lepiej. I teraz stosujemy miejscowo krem EctoSkin P7 na AZS z ectoiną. Bardzo dobrze sprawdza się. Znajdź go w internecie i poczytaj ulotkę i mam nadzieję, że pomoże i złagodzi swędzenie.

  11. #11
    Nie zarejestrowany
    Guest

    moje sposoby

    Chciałabym podzielić z moimi sposobami na atopowe zapalenie skóry

  12. #12
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Powinnas wyeliminowac wszystkie alergenne produkty, bo azs jest zazwyczaj powiązany z alergia pokarmowa. Do tego wprowadz sobie kuracje probiotykiem Latopic, dla dzieci powyzej 2 rz i dorosłych 2 saszetki dziennie, zmniejsza on przenikalnośc alergenó poprzez uszczelnianie bariery jelitowej, ułtwi trawienie laktozy przez co zminy skórne zanikaja i sa mniej dokuczliwe. Taką kuracje uzupełnij pielegnacja skóry emolientami Latopic, i zobaczysz świetne efekty. Poza tym lato jest sprzyjajace azs'owcom, zmniany skórne słabną na lato.

  13. #13
    Nie zarejestrowany
    Guest

    moje sposoby

    Chciałabym podzielić się moją niedokończoną jeszcze historią z AZS. Przepraszam, za długi wywód. Mniej cierpliwych zapraszam do lektury poniżej kreski. Tam jest sedno mojej wypowiedzi
    Zaczęło się typowo w 2 m-cu życia; syna wysypało na całym ciele, po tym jak pozwoliłam sobie na krowie mleko w diecie karmiąc piersią. Przez 10 lat przeżywałam u syna a to odklejanie małżowiny jednej, drugiej, dwóch, "wodę" w uszach powodującą okresową głuchotę, pękanie błony bębenkowej i problemy szkolne z tym związane itp. itd. Syn dmuchał balonik (otoven), przyjmował ACC. Około 9 r.ż. uszy oczyściły się z "wody", a przynajmniej od tamtej pory nie dają już o sobie znać. "Odklejanie" małżowin nadal miało miejsce - leczyliśmy je zgodnie z zaleceniami lekarza, raz steryd, raz antybiotyk, raz kombinacja obu specyfików. Nie bardzo to pomagało. Zmiany się systematycznie powiększały. Po ustąpieniu głuchoty, pojawiła się kolejna, nowa zmiana: rybia łuska w zgięciu łokciowym. Przez dwa lata smarowałam maścią witaminową i tak sobie plama była ani mniejsza ani większa do czasu, aż pewien lekarz zwrócił na to uwagę, i powiedział, że trzeba by to wyleczyć. I tak dostaliśmy steryd do smarowania. I wtedy się zaczęło. Nie pamiętam już dokładnie leczenia, ale było one zgodne z zaleceniami lekarzy: pediatry bądź dermatologa. Po roku plama zwiększyła swoją powierzchnię trzykrotnie i stała się czerwona, a na dodatek swędząca. Pojawiły się też zmiany na szyi. Rozwinęło się prawdziwe AZS! Apogeum nastąpiło w marcu zeszłego roku, kiedy mój syn pożarł całą paczkę raffaello. Po trzech dniach jego ręka była wysypana krostami, plamy na ręce i szyi były czerwone i ciepłe. Wszystko to swędziało. Ekspresowo udaliśmy się do dermatologa - dostaliśmy steryd (nie pamiętam nazwy, ale potem doczytałam, że należy on do kategorii sterydów o mocnym czy bardzo mocnym działaniu). Po kilku dniach stosowania sterydu syna wysypało dodatkowo na brzuchu. No to pani doktor zaleciła steryd i tam. Zmiany jakby bledły. Mniej swędziały. Skończył się okres leczenia i wtedy nastąpił wybuch, zmiany wróciły ze zdwojoną siłą. Na co ten sam lekarz przepisał inny steryd (okazało się później, że tej samej mocy tylko z inną substancją aktywną). I w tym momencie przyszło zwątpienie, rozpoczęłam intensywne studiowanie literatury. Na szczęście w pracy mam dostęp onlinowo do fachowej literatury medycznej. Znalazłam publikację, w której przedstawiano pacjentów z AZS leczonych sterydami. Okazało się, że wypryski, które miał mój syn na brzuchu były objawem odczynu posterydowego i nie należało ich leczyć sterydem, a w ogóle go odstawić. Zdjęcia młodych pacjentów, które zamieszczono w tej publikacji, przedstawiały zmiany skórne identyczne jak u mojego syna. Dowiedziałam się, że powrót skóry do normalności będzie trwał od kilku tygodni do kilku m-cy. Nam udało się w 5 tygodni pozbyć się zmian posterydowych, tych ostrych, bo plamy na szyi i w zgięciu przetrwały. Nie będę opisywać i streszczać literatury fachowej, którą przeczytałam, ale próbowałam wszystkiego, co tylko przyniosło udowodniony jakikolwiek pozytywny efekt. A było to między innymi:
    1. Moczenie w wodzie morskiej Vichy. Dowiedziałam jaki skład ma ta woda, zakupiłam odpowiednie sole (chlorek wapnia, magnezu, potasu), sporządziłam roztwór i urządzałam w wielkiej misce kąpiele ręki. Nie powiem, efekt był. Robiłam zdjęcia przed i po, żeby zobaczyć jak zmienia się to w czasie. Zmiany zbledły po tygodniu - dwóch. Najważniejsze, że już tak nie swędziały.
    2. Smarowanie olejem z wątroby rekina (zawiera skwalan o udowodnionym efekcie)
    3. Dawałam regularnie latopic (zestaw bakterii przebadany przez lekarzy z CZD)
    4. Emolienty zużywałam litrami za cenę niebagatelną.
    5. Stosowałam dietę - bezglutenową; suplementowałam.
    Istne wariactwo.
    Udałam się nawet do lekarza chińskiej medycyny po poradę. Syn dostał zioła. Przyjmował je przez m-c.

    Cała moja szaleńcza kuracja trwała ze 3 m-ce, wszystko powyższe pomogło o tyle, że stan skóry był, można by rzec, atopowo łagodny.
    ---------------------------------------------------------------------------------
    W lipcu trafiłam na parę publikacji naukowych, w których opisywano związek między stanem psychicznym pacjenta a jego stanem skóry; poczytałam o związkach między nadopiekuńczością rodzica/ów a AZSem u dziecka. Niestety, jestem nadopiekuńcza
    W wakacje syn miał więcej wolności, był na półkolonii, dwóch obozach. Poza miastem, na świeżym powietrzu, przy minimalnym zachowaniu higieny zmiany zmniejszyły się, zbledły.

    Nastał wrzesień. Pierwsze wizyty w szkole, stres, stopniowe zaostrzanie się zmian atopowych, moje przejęcie się zmianami, smarowanie ich różnymi specyfikami, o różnej cenie i reklamowanej czy opisanej w literaturze skuteczności, szczegółowe oględziny tych zmian kilka razy w ciągu dnia (po wstaniu, przed szkołą, po szkole, przed zajęciami, po zajęciach ...), analiza diety, smarowideł, suplementów, warunków przebywania - szukanie związków pomiędzy nimi a stanem skóry. Przyznam teraz, że wpadłam w jakąś paranoję. W sumie mam niezłą dokumentację, mogłabym napisać publikację naukową - analizę przypadku ) Ale w końcu przyszło albo opamiętanie albo mózg w tle wyciągnął wnioski z moich obserwacji i zadziałał. A mianowicie znalazłam (oczywiście dla mojego syna) cudowną terapię, która w ciągu kilku miesięcy sprawiła, że moja rodzina nie cierpi już z powodu AZS. A mianowicie:
    - zaprzestałam zwracania uwagi na zmiany (może nie tak z dnia na dzień, ale stopniowo); nie było już codziennych rozmów na ich temat; ubolewania, że są; oglądania, prowadzenia analiz. Oczywiście oglądałam je, ale tak przypadkiem, kątem oka, tak aby syn tego nie odczuł; Zaciskałam zęby (wcześniej zapobiegałam temu wszystkimi sposobami), kiedy syn się drapał.
    Wszyscy odczuliśmy ulgę.
    - kupiłam najtańszy jaki znalazłam na rynku emolient do skóry atopowej (nie wiem, czy mogę pisać, ale to Ziaja). Smarowanie pozostawiłam synowi. Smaruje się, kiedy odczuwa taką potrzebę.
    - Gdy zmiany robią czerwone, mieszam krem ze zdrowymi bakteriami i smaruję nim same zmiany i ich okolice, ale wtedy gdy syn śpi pierwszym snem i nie zdaje sobie z tego sprawy.
    - Nie zmuszam do codziennych kąpieli. No ale oczywiście "stopy mają być czyste". Twarz i przy okazji zmiany syn sam przemywa wtedy swoim kremem na zasadzie jak zmywa się twarz mleczkiem do demakijażu.
    - Trzymam zdrową dietę, ale nie po to, żeby nie było wyprysku, tylko tłumaczę, że tak, jak jesz, tak będziesz rósł, się czuł i miał siły do biegania. Jako, że syn uprawia po trosze sport, to ten argument do niego czasem przemawia i da się namówić na kaszę jaglaną
    - Jeśli stan skóry się pogorszy to nie panikuję, przypominam sobie, jak było jeszcze parę miesięcy temu. Nie wyrzekam, że syn coś zjadł, dotknął, nie zmył itp. Nie używam leków ani do smarowania ani doustnych. Przeczekuję.
    - Od czasu do czasu serwuję zdrowe bakterie, olej z wątroby rekina na zmianę z wiesiołkiem, jakieś witaminy.

    Tym sposobem w ciągu kilku miesięcy doczekałam się na prawdę wielkiej poprawy. Skóra w miejscu zmian jest najczęściej blada (w kolorze reszty skóry), po wyprysku na brzuchu, ręce, ramionach ani śladu. Z perspektywy czasu, wydaje mi się, że najbardziej pomogło zachowanie spokoju i nie skupianie się na zmianach skórnych.

    Trochę się rozpisałam. Mam nadzieję, że natchnę tych, którzy podobnie jak kiedyś ja, są bardzo przejęci stanem skóry swego dziecka i nadmiernie działają w kierunku jej wyleczenia.

    Życzę wszystkim powodzenia i samoistnego powrotu do zdrowej skóry.

  14. #14
    aleksandra90580@wp.pl jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Jun 2016
    Postów
    7

    [IMG][/IMG]

  15. #15
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Azs

    Bez przesady z tymi sterydami. Częściej przynoszą one więcej pożytku niż szkód. Widzieliście kiedys zaawansowaną postać AZS wymagającą hospitalizacji? Wtedy też trzeba zrezygnować ze standardowego leczenia sterydami czy lepiej czekać aż wywiąże się sepsa? Sterydy stosowane miejscowo i wziewnie nie są groźne.
    Jeżeli AZS jest pod kontrolą lub jest w remisji, to wystarczą emolienty + Dermaveel na chorobowo zmienione miejsca (bez sterydów). Nie ma lepszej kombinacji, a i codzienna pielęgnacja odsuwa w czasie progresje choroby.

  16. #16
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Testy dermatoligczne, Eloderm, dieta

    Czy ktoś kiedyś zrobił Ci testy dermatologicczne jeśli nie to koniecznie zrób bo męczysz się pewnie z jakimiś elergenami które pogarszaja od czasu do czasu stan Twojej skóry. Noi najważniejsze do codziennej pielęgnacji powinnś stosować emolienty - polecam Eloderm( wspomniałaś o ogromnych pieniądzach na leki). Kosmetykoi z tej serii dopasuj odpowiednio do siebie najlpiej poczytaj sobie u nich na stronie. U nas idealnie się sprawdziło u naszego dziecka które miało zdiagnozowane chorobę jeszcze przed upływem roczku. Dlatego myślę, że są bardzo delikatne a jednocześnie łagodzą i uśmierzają swędzenie ze względu na składniki łagodzące, ale nie kilogramy chemikalii w składzie. Posiadają też sporo olejków maslło shea i źródła omega które powinny ładnie poradzić sobie z Twoją skórą. systematyka w smarowaniu powinna wejść Ci już w rutynę. Jeśli kosmetyki pielęgnacyjne nie pomogą to wtedy niestety będzisz musiała pomyśleć o kosmtykach leczniczych i pamiętach by stosować je na naprawdę małe powierzchnie. Pozdrawiam i mam nadzieję że coś się przyda ta nasza mała rada.

  17. #17
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Testy

    Alergikiem i atopikiem jestem praktycznie od urodzenia. Nie przesadzę, jak napisze, że testy miałam robione ze 20 razy w życiu, albo i więcej. Co ciekawe, nigdy nic nie wyszło! Dlatego je tyle razy musiałam powtarzać. Alergolog i pulmonolog powiedzieli, że to, że testy nie wyszły nie oznacza, że alergii nie ma, bo jest! To podobnie jak z byciem w ciąży - jak wynik wyjdzie negatywny wcale nie oznacza, że ciąży nie ma, ale jak wynik wyjdzie pozytywny, to jest 100%, że jesteśmy w ciąży Mnie tak kiedyś to lekarz wytłumaczył haha
    Czy Dermaveel dostanę tylko w aptece? Czy w drogerii również?

  18. #18
    LukrowanaLala jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Oct 2016
    Postów
    9

    Spróbuj zadbać o swoją odporność naturalna Acerola, jedz jak najmniej przetworzone produkty. Jeśli chodzi o kosmetyki to każdy powinien dobrać sobie kosmetyki sam w moim przypadku sprawdzają się te z Elodermu. Mam żel, balsam i krem aktywny i bardzo fajnie mi się sprawdzają, ale trzeba być systematycznym zawsze stosować balsam po kąpieli.

  19. #19
    100latradosci jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Aug 2016
    Postów
    18

    Jeśli chodzi o badania diagnostyczne wart je wykonać w Medistore.

  20. #20
    Nie zarejestrowany
    Guest
    latopic.pl/resources/poradnik/Latopic-poradnik-dla-rodzicow-dzieci-z-alergia-pokarmowa-i-atopowym-zapaleniem-skory-0216.pdf pod tym linkiem masz poradnik dla atopików. Wiele fajnch i pomocnych rad, które warto wprowadzic w życie.

  21. #21
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Spokojnie, nie załamuj się. Mam 24 lata i również mam AZS, do pielęgnacji skóry stosuje emolienty z latopic, zmniejszają świąd i regenerują skórę. Do mycia sfer intymnych mam emulsje provag, która nie zawiera sztucznych barwników, parabenów czy konserwantów. Emulsja łagodzi i nie podrażnia, skutecznie chroni przed problemami intymnymi. Na spokojnie szukaj produktów odpowiednich dla siebie.

  22. #22
    Czarnóżka
    Guest
    Ja też mam...pomaga mi: rzadsze kąpiele - co drugi dzień w emulsji Eloderm do tego żel i balsam tej samej firmy, a raz na jakiś czas np. raz w tygodniu kąpiel w siemieniu lnianym lub krze dębu.

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. atopowe zapalenie skóry
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum dermatologiczne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 07-20-2012, 10:21
  2. Atopowe Zapalenie Skóry
    Przez Ceronn113 w dziale Forum alergologiczne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 07-14-2012, 20:24
  3. Atopowe zapalenie skóry
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum dermatologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 02-16-2012, 21:49
  4. Atopowe zapalenie skóry
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum dermatologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 01-04-2012, 11:23
  5. Atopowe zapalenie skóry dieta
    Przez jp- w dziale Forum dietetyczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 01-09-2011, 19:08

Tagi dla tego tematu


LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232