Witam od ok. roku walczę z łzs twarzy.
jakiś czas temu wyjechałem za granicę do rodziny i znalazłem nową pracę , niestety osoby mające łojotokowe zapalenie skóry , Azs czy inne schorzenia nie mogą pracować w zakładzie gdzie jest bezpośrednia styczność z jedzeniem.

Angielska dermatolog doradziła Protopic... krem drogi, ale bardzo skuteczny jednak nałożenie go powoduje że skóra wygląda jakby była tłusta,klejąca i przypomina posmarowaną ,,miodem" co jest bardzo widoczne i od razu widać że coś jest nie tak.

Maści sterydowych boję się używać bo chodzi o skórę twarzy, a gdy poprosiłem o tabletki to Pani dermatolog stwierdziła że nie ma takiej potrzeby bo zmiany nie są aż tak poważne.
Czy istnieje skuteczna terapia laserowa która pomogłaby mi zamaskować i złagodzić objawy ?
od kąd zacząłem odżywiać się zdrowiej to objawy sa mniejsze i chyba nawet rzadziej mam nawroty, jednak nadal występują.

Bardzo prosze o pomoc gdyż nie wiem już co mam robić,