Witam! Od małego dziecka mam problem z łzawiącymi oczami. Wcześniej nie zwracałem na to uwagi, ale zaczęło się to dla mnie robić bardzo uciążliwe, ponieważ w sytuacjach, gdzie ktoś mnie zaczepiał od razu zaczynają mi łzawić oczy. Zdarzało mi się, też że zaczynały łzawić gdy pani brała mnie z zaskoczenia do odpowiedzi do tablicy. Odwracałem się od klasy, żeby tylko nie widzieli moich łez. Oczy łzawią mi też od wiatru. Bardzo mi to przeszkadza. Dodam, też że dużo czasu spędzam przy komputerze i wiem, że to ma duży wpływ. Biorę, też krople do oczu "Polcrom'', lecz niewiele one dają. Moje pytanie jest następujące. Czy jest konieczna wizyta u okulisty? Dodam, że krople biorę od kilku dni i na razie nie odczuwam żadnej poprawy.