Witam.Chciałabym prosić o opinię w sprawie moich bardzo słabych włosów .Pani trycholog u której byłam na zabiegach oczyszczania skóry głowy (ponoć mam łupież tłusty co też mogło się przyczynić do osłabienia włosów) powiedziała że moje badania krwi są w normie i ponoć wykluczyły one także łysienie typu androgenowego .Wygląda to raczej na łysienie rozlane. Za kilka dni zacznę używać maszynki do prądów Darsonwala. Obecnie jestem po 3 zabiegach mezoterapi-na tyle pozwalał mi urlop ,mam nadzieję że chociaż trochę pomogą bo włosy strasznie mi lecą.Czy powinnam w dalszym ciągu brać tabletki z Palmy sambałowej które mi poleciła pani trycholog,czy mi raczej nie pomogą jeśli nie jest łysienie androgenowe? Powody które podejrzewam to reflux lub nadmiar słońca(pracuję na szklarni) Co do refluxu to moja dieta raczej nie była zbyt pilnowana,dlatego myślę że może to mieć duże znazenie,ale przez samą złą dietę do tak złego stanu by nie doszło. Bardzo ciężko mi ustalić prawidłową dietę na wzmocnienie włosów ponieważ wiele produktów które są polecane w tym przypadku moja dieta refluksowa całkowicie wyklucza ,więc mogę polepszając stan jednego zaszkodzić drugiemu ...to straszne bo być może to żołądek jest przyczyną łysienia.Bardzo proszę o poradę ,obecnie biorę na żołądek Controloc i Metronidazol,na odporność Colostrum ,tabletki z palmy sambałowej ponoć dobre na włosy i Vitapil.Bardzo Prosze o Pomoc .M.Kaśka