Witam, mam 21 lat i od ponad roku mam luźne stolce (w kawałkach, porozrywane, postrzępione). Chcę dodać iż nie boli mnie wgl. brzuch, nie mam problemu z wypróżnieniem, że np. muszę siedzieć 10 minut mimo parcia na stolec, stolec oddaję 1-2 razy dziennie, zawsze rano (po przebudzeniu maksymalnie jedną godzinę od wstania). Po wypróżnieniu nie czuję ponownej potrzeby wypróżnienia, a w stolcu nie mam krwi. Również 3 razy robiłem test na krew utajoną w kalę i zawsze był negatywny. Nie wymiotuję itd. itp. po prostu nie posiadam żadnych dolegliwości prócz właśnie tych luźnych stolców. Stolce są brązowe lub jasno brązowe. Nie tracę na wadze, moja waga zawsze oscyluje pomiędzy 58-59,5 kg (tak mam od zawsze). Proszę o informację czy to może być nowotwór (to czego się boję) czy bardziej tutaj tak jak ja uważam kieruje się to w Zespół Jelita Drażliwego?