Mam problem z zatrzymaniem miesiączki.

Poprzednią miesiączkę dostałam 21 grudnia ( była z 5 dniowym wyprzydzeniam). OBliczyłam że kolejna miesiaczka wypada mi na 17 stycznia a na 18-22 chciałabym nie mieć jej. Poszłam do lekarza i od 4 styczna ( 15 dzień cyklu) biore po jednej tabletce luteiny. Dziś rano wystąpiły plamienia..brązowy śluz z domieszkami krwi. Brzuch boli mnei jak przy miesiączce. Czuję się jakby to był okres. Czy to możliwe że dostałam okres z wyprzedzeniem raz jeszcze bo poziom hormonów był za mały? Nie wiem co robić..zwiekszyć dawke luteiny do 2 i mieć nadziej że plamienia miną czy odstawić i mieć nadzieję że to miesiączka i minie ona do 18 stycznia.

Jeżeli nei jest to miesiączka to czy po tych 7 dniach brania luteiny jest prawdopodobieństo że po jej odstawieniu np dostanę miesiączke w ciągu 2-3 dni? a nei terminonowo 17 stycznia. Wtedy zdąrzyłaby się ona skończyć lub prawie kończyć do 18. Czy raczej nei mam na co liczyć że dostanę miesiączkę w ciągu 2 dni i neleży zwiększyć luteinę do 2 tabletek i czekać aż plamienia miną.


POMOCY