Od półtora roku mam przewlekłą leukocytozę.U hematologa dostałam lek o nazwie cipronex który obniżył leukocyty do 8tyś, ze względu na bakterie w moczu.Po 6 mcach miałam już 12tyś. Lekarz 1 kontaktu nie chce mi dać ponownie skierowania do hematologa twierdząc że mozliwe ze to normalny stan.Mam podwyższone również limfocyty,monocyty,eozynocyty. Leukocyty 12,03,limfocyty 4,59,monocyty 1,25,eozynocyty 0,72 Reszta jest w normie. Czy to normalne? Zęby mam zdrowe,CRP w normie.Jestem kobietą mam 34lata.