Witam . Mam pytanie ktore od dawna mnie meczy . Choruje na chorobe Gravesa Basedowa od kilku lat z tego leczyłem sie tylko na poczatku okolo roku i odpusciłem sobie . Ale od momentu samego rozpoznania choroby zostałem skierowany do okulisty który jedyne co mi zalecił to "cwiczyc oczy" cos na zasadzie machania oczami w prawo i w lewo i do tego je kropic kroplami nawilzajacymi . Meczylem sie jakis miesiac codziennie ale to kompletnie nic nie dawało więc również sobie odpusciłem . Ze mam lekki wytrzeszcz to wszyscy to widza bo nie da sie tego nie widziec ale ostatnio okazało się ze lekki zez tez rzuca się w oczy . Mam pytanie czy da sie cos z tym zrobic ? Boje się ze albo mi tak zostanie, albo jeszcze się pogorszy a polecane mi 3 lata temu metody leczenia nie dały nic .