Witam. Tydzień temu(poniedziałek) wystąpiła u mnie wysypka(wtedy jeszcze nie wiedziałem że to półpasiec), aż do piątku nie zwracałem na to uwagi, w piątek wystąpiły bóle lewej strony ciała i wtedy udałem się do lekarza. Terapia wygląda następująco:
Heviran 3x1
Mydocalm 2x1
Wit.B 3x1
Pudroderm 3x1
W piątek było wszystko dobrze, ale w nocy rozpoczęło się rozwolnienie. Od wtedy aż do dziś cały czas trwa, niezależnie czy coś zjem czy nie, co ok. 30-40 min muszę iść do toalety mimo że wychodzą bardzo małe ilości, wczoraj wieczorem kał miał zielony kolor. Częstość biegunki zmniejsza się tylko gdy wezmę węgiel leczniczy, smecta nie pomaga ani troche. Moje pytanie, czy może to być spowodowane przez heviran, jego interakcję z innymi lekami, lub przez mydocalm? Dziś kupiłem probiotyk i nie wiem czy on pomoże. Jak myślicie czy przerwać kurację heviranem? Nowe krostki się nie pojawiają od soboty. Dziękuję za wszystkie odpowiedzi