Dzień dobry, lekarz neurolog stwierdził u mnie neuralgię popotyliczną. Od 4 miesięcy mam niemal nieprzerwany ból z tyłu głowy, okolice potylicy, uczucie ucisku, dodatkowo szum w uszach i stany splątania oraz zawroty. Lekarz pomimo braku poprawy leczeniem farmakologicznym, nie chce skierować mnie na oddział neurologii. Badanie rezonansu i tomografii zrobiłem, ale nic nie wykazały. Moje dolegliwości uniemożliwiają mi funkcjonowanie. Co dalej zrobić ? Czy faktycznie nie leczy się tego typu dolegliwości w szpitalu na neurologii ?