Witam.

Jestem chory na liszajca zakaźnego od ponad 5 lat z przerwami.
Żadne maści ani antybiotyki stosowane doustnie nie pomagały.
Wizyty u specjalistów nie wiele pomogły, lecz ostatnio (w końcu) dostałem wypis do szpitala.

Moje pytanie:
Jaka są kolejne metody leczenia tej choroby?
Są one w postaci szczepionek? Jeżeli tak, to czy będę zmuszony zostać w szpitalu, czy jednak będę mógł siedzieć w domu?

Pozdrawiam.