Witam,
Mam kilka pytań, a więc wczoraj (17.12.2014) byłam na wizycie u mojej Pani ginekolog. W lipcu wykryła u mnie na lewym jajniku potworniaka o wielkości 2.0 cm, a wczoraj jak byłam na wizycie stwierdziła, że ma on 2.4 cm i obok niego robi się drugi, który ma 1.3 cm. Z racji tego, że jestem młoda (24 lata) dała mi skierowanie na operację (laparoskopię) na którą mam iść w styczniu. Powiedziała, że jeśli jeszcze nie rodziłam to lepiej jest usunąć te potworniaki żeby zachować w całości jajnik.
1. Czy dobrze mi radzi Pani doktor?
Gdzieś czytałam, że po laparoskopii łatwiej zajść w ciążę, ale niektóre Panie piszą że wręcz odwrotnie. Bardzo się zmartwiłam tym wszystkim. Od 3 miesięcy staramy się z mężem o dziecko i żadnych efektów do tej pory nie ma.
2.Czy potworniak może być przyczyną problemu z zajściem w ciążę?
Podczas badania powiedziała też, że mam niskie endometrium które ma (0.66 cm).
3. O czym świadczy niskie endometrium? (dodam że na dniach powinnam dostać miesiączkę)
4. Czy na laparoskopię idzie się po miesiączce czy jak?
Dodam jeszcze, że miałam nieregularne miesiączki i przez 4 miesiące zażywałam duphaston od 16dc przez 10 dni i w tym okresie miesiączki były w miarę regularne. W grudniu nie brałam już tych leków bo skończyły mi się i zamiast miesiączki mam brązowe plamienie.
5. Czy to oznacza, że jak odstawiłam w grudniu ten lek to miesiączki może nie być?
Pytam bo skoro mam się umówić na laparoskopię do szpitala i ma być to po miesiączce to nie wiem czy miesiączka dopiero przyjdzie czy te brązowe plamienie jest tą miesiączką.
6. Czy ta operacja jest bolesna, poważna?

Proszę bardzo odpowiedzieć mi na pytanie które mnie męczą.
Pozdrawiam,
Aleksandra