Witam serdecznie,
Od roku zmagamy się z kaszlem synka. Zaczęło się jakby infekcją - katar trwał jeden dzień, potem uczucie zatkanego noska, brak wypływającej wydzieliny. Po kilku tygodniach doszedł do tego kaszel, który występuje dzień w dzień, ostatnio głównie w nocy. W przeciągu roku nie zdarzyła się doba bez kaszlu. Były sterydy - nebbud, berodual, bardzo różne syropy przeciwkaszlowe, nic nie zatrzymało kaszlu. Synek jako niemowlak bardzo ulewał, lekarze nie widzieli problemu ponieważ był bardzo duży jak na swój wiek. Był karmiony piersią. Po odstawieniu ujawniła się alergia na kazeinę, potem jajka ( testy z krwi), oba produkty zostały całkowicie wykluczone. Wobec braku efektów leczenia trafiliśmy do gastrologa. Gastrolog dziecięcy nie zdecydował się na phmetrię przełyku - aby nie "męczyć" dziecka. Stwierdził, że objawy wskazują na refluks i zaproponował leczenie ipp. Kuracja trwała 6 tygodni, zakończył się w sierpniu. Pojawiły się bezdechy. Kaszel raczej się nasilił się. Laryngolog orzekł przerost migdałka. Migdał został usunięty, problem kaszlu pozostał. W dzień uczucie zatkanego noska, w nocy bardzo obfity katar utrudniający spanie. Trafiliśmy do homeopaty. Był leczony na zatoki. Nosek się odetkał, od dwóch tygodni jest lepiej, lecz boję się, że znowu zacznie się problem z zatokami. Synek zaczyna kichać. Pediatra zaleciła powrót do leczenia gastrologicznego. Od dłuższego czasu kaszel jest wyłącznie w nocy. Dziecko śpi z główką wyżej, od tygodnia zachowuje dietę – nic kwaśnego, słodkiego, ograniczone owoce, zero soków, obiadki na parze. Niestety jest problem z objętością posiłków gdyż synek ma bardzo duży apetyt. Ostatni posiłek 3 godz. przed spaniem. Na noc dajemy gastrotus baby. Pediatra sugerowała ipp lecz wstrzymaliśmy się gdyż w czasie ostatniej kuracji gdy przyjmował bioprazol dostał mocnej wysypki, utrzymywała się przez 6 tygodni, a poza tym nie widzieliśmy efektu. Podaliśmy próbnie w ostatnim czasie bioprazol lecz już po jednej dawce był zsypany na buzi. Dajemy siemię lniane dwa razy dziennie. Czy możemy dać coś na podrażnienie przełyku. Mały skarży się na ból gardła rano i męczy go wspomniany kaszel w nocy. Czy możemy podać essox one lub neoBianacid? Nasza profilaktyka antyrefluksowa nie przynosi jeszcze rezultatu, ale trwa dopiero ok. tygodnia. Migdał, zatoki, sprawy alergiczne...W tym całym chaosie nie wiemy na co leczyć dziecko, nie mamy pewności czy to refluks, ale widoczny jest problem podrażnienia przełyku. Czy rok kaszlu nie wymaga szerszej diagnostyki, może szpitalnej? Niczego nie jesteśmy już pewni, dziecko jest umęczone bezsennymi nocami…Test wykluczył helikobakter , chlamidia, mykoplazma, ksztusiec - wyniki negatywne, podwójna kuracja zentelem zlecona przez pediatrę, mimo, że wielokrotne badanie nie potwierdziło pasożytów...Proszę o opinię i czy ww leki -essox one lub neoBianacid można stosować u 3latka. Z góry dziękuję