Dzień dobry.

Od pewnego czasu mam bardzo duże problemy z zapamiętywaniem i koncentracją, nie jestem w stanie zapamiętac twarzy nowo poznanych osób, nie wspominając o nauce do egzaminów. Jestem osobą która studiuje dwa kierunki studiów i robi bardzo wiele rzeczy poza uczelnią ,które wymagają zapamiętywania dużej ilości informacji. Neurolog zapisał mi piracetam i kazał iśc na rezonans głowy, z tym że termin wyznaczony został dopiero na koniec grudnia. Piracetam poza bólami głowy i dziwnymi "zacmieniami" nie dał żadnych efektów, dlatego szukam innych doraźnych sposobów poprawy swojej sytuacji.
Szukając w internecie sposobów na poprawę koncentracji i zapamiętywania natrafiłem na artykuł o kwasie walproinowym. Podobno zwiększa stężenie neuroprzekaźnika gaba i znacząco wpływa na zdolnośc przyswajania wiedzy. Niestety jak się dowiedziałem jest to lek stosowany przy padaczce i chorobie dwubiegunowej. Czy ta substancja może zaszkodzic osobie zdrowej i czy jest szansa ,że nie chorując na padaczkę otrzymam taki lek? Jakie inne byc może bezpieczniejsze leki mogą wspomóc koncentracje i naukę , a które byc może dają mniej skutków ubocznych?

Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam