Byłam na usg okazało się że to 6tc i 1 dzień, bije serduszko wszystko niby ok ale mam małego krwiaka. Lekarz stwierdził że część musi się wchłonąć a część się opróżni. Plamie na brązowo, nieraz wylatują takie jakby farfocle. Boję się się że coś może być nie tak. Niby nie boli mnie brzuch, ani nic.
Czy któraś z was miała krwiaka będąc w ciąży? W jaki sposób wam się oproznial ten krwiak i jak długo to trwało?