Problem polega na tym, że od prawie tygodnia obficie krwawię, jakbym miała okres.
Od prawie dwóch miesięcy biorę tabletki antykoncepcyjne Vibin mini (drugie opakowanie 16 tabletka).
Przerwę między opakowaniami skróciłam z siedmiu do dwóch dni, aby przesunąć kolejne krwawienie.
W ciągu tamtych dwóch dni planowo rozpoczęło się krwawienie.
Gdy okres się skończył, zaczęło się plamienie (plamiłam przez całe pierwsze opakowanie, ale podobno to coś normalnego na początku brania tabletek).
30.09 odbyłam stosunek z chłopakiem i zaraz po tym, zaczęłam obficie krwawić. Dziś jest 06.10, a krwawienie nie ustało (tylko nie jest już aż tak obfite).
Nie wiem, czym może to być spowodowane i zaczynam się martwić :/