Witam mam pytanie . U mojego chłopaka w okolicach miejsc intymnych zaczęły pojawiać się krostki , cos w stylu kurzajki . zaczęło sie od jednej a teraz jest już ich dużo więcej. Na początku myśleliśmy że to może od zacięcia podczas depilacji ale krostki nie zginęły tylko jest ich jeszcze więcej. Krostki nie są bolące ani swędzące po prostu są i nieładnie wyglądają. jest to wstydliwa sprawa żeby udać się z nią do lekarza czy można to leczyć jakoś samemu? może istnieje jakaś maść dostępna bez recepty ?