Witam, rano obudziłam się z "nowym towarzyszem" w postaci krosty (?) na powiece. Czuję to przy mruganiu, nie jest to ból nie do wytrzymania, aczkolwiek lekko szczypie. Znalzłam w internecie zdjęcie kogoś kto ma taki sam kłopot. Czy ktoś wie z czym mam doczynienia? Co robić? Byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź, wskazówki.