Witam,

Mniej więcej od maja mój łuk brwiowy jest zaatakowany tymże świństwem przedstawionym na zdjęciach. Jest ruchome, podłużne, u góry pokryte białym nalotem.



Początkowo myślałem, że to zwykła zmiana skórna, ot pryszcz i po jakimś czasie zniknie sam. Niestety nie znika.

Pytanie więc co to może być i jakie podjąć kroki leczenia. Udać się do dermatologa, czy może z miejsca do chirurga bądź onkologa. Spotkaliście się już z podobnym przypadkiem? Jeśli tak, to jakie macie doświadczenia w leczeniu? Będę wdzięczny za każdą odpowiedź.

LINKI DO ZDJĘĆ:

http://static2.medforum.pl/upload/im...754abe0e92.jpg

http://static2.medforum.pl/upload/im...27a2ade762.jpg

http://static2.medforum.pl/upload/im...2ed2c0be99.jpg

Pozdrawiam i życzę miłego popołudnia.