Bardzo proszę o pomoc. Opisze o co chodzi.
Wczoraj miałam bardzo silne bóle brzucha. Coś jakby zatwardzenie, ale ból był potworny, cała oblałam się potem było mi słabo. Po oddaniu stolca ból lekko ustąpił, a ja wyczerpana zasnęłam. Dzisiaj od rana mam bóle brzucha nie jednostajne ale tak jakby skurcze po których odczuwam parcie na stolec jednak załatwiam się krwią, samą krwią! Jeśli ktoś może mi podpowiedzieć co się dzieję proszę o pomoc...