Witam. 2 tygodnie temu mialem korekte przegrody nosowej.
Powiedziano mi ze po tygodniu maja rozpuścić sie szwy w nosie, a po 2 tyg ma wszystko wrocic no normy.
Czyli przegroda miala byc niby prosta.
Dziś mija 2 tydzien, a przygladajac sie w lusterku widze, a nawet czuje w nosie szwy.
Nadal czuje niedroznosc nosa. Gdy spogladalem w lusterku i dobrze nakierowalem swiatlo ku otworom,
zauwazylem ze przegroda nadal jest krzywa. Czy mam czekac do 4 tygodni???
(inni moi znajomi mowili, ze ich lekarze kazali im czekac 4 tygodnie na efekt)
I mam w nosie strupy, czy cos w tym stylu, ktore sie jączą? bo jest dziwny zapach.
A moze to obrzek ktory jeszcze potrwa? Tyle nie wiem co jest grane z tymi szwami, i ze jest widoczne nadal skrzywienie?!
Czy to jest blad w sztuce lekarskiej? Prosze o odpowiedz. Pozdrawiam