Witam, mam 8 miesięczną córeczkę, którą urodziłam w 36 tygodniu ciąży, ale dostała 10pkt i ważyła 2660.
Od 2 tygodnia życia ma kolki i podejrzewamy z mężem, że ma je do tej pory, choć nasz pediatra stwierdziła, że dzieci mają tylko do 6m.ż.
Przez pierwsze 2 miesiące robiła kupki tzw. jajecznicę, potem i do tej pory są to kupki o kwaśnym zapachu tak zielone jak szpinak. Gdy płacze panicznie to napręża ciałko i zwija się. Od 3 m.ż. karmię ją mlekiem modyfikowanym Bebilon HA 1 teraz jest na HA 2. Do mleka podawaliśmy krople na kolki i wzdęcia Sab Simplex teraz podajemy Espumisan 100mg (5kropli do każdego mleka). Na wieczór podajemy także 5 kropli Dicofloru. Córka wg mnie ma skazę białkową bo po podaniu dania ze słoiczka, w którym jest kurczak lub coś na mleku na drugi dzień ma wysypkę na policzkach i pod bródką. A także strupki suchej skóry na łydkach. Czy jest prawdopodobieństwo, że córka ma nietolerancję laktozy??? Bo nasza lekarka stwierdziła, że nie. Ale ja już nie mogę patrzeć jak córką się męczy i płacze z bólu. Bardzo proszę o odp bp już nie wiem co robić, żeby jej pomóc. Daria