Witam!

10 marca mieliśmy małą wpadkę z pękniętą prezerwatywą, ale byłam u ginekologa po tabletkę Ellaone działającą aż do 5dni, szybko wzięta i bez skutków ubocznych. Okres dostałam normalnie, może z jednodniowym opóźnieniem. Skończył mi się w poniedziałek/wtorek a niestety wczoraj (środa) znów wpadka - stosunek był dość długi i niestety pęknięcie zostało zauważone dopiero później, ale standardowo bez kończenia we mnie.
Zastanawiam się co powinnam zrobić w tej sytuacji, czy lecieć po kolejną tabletkę? Wiem, że to nie jest dobry pomysł ze względu na sporą ilość hormonów w ciągu miesiąca...