Badanie z października TSH: 7,52, a od sierpnia leczę się Euthyroxem w dawce 25 mg. Gdy półtora tygodnia temu lekarz podwyższył dawkę do 50 mg zaczęły sie problemy z nierównym biciem serca, zwłaszcza w nocy. Duszność, wrażenie noszenia kamienia w piersi. Po tygodniu sama zmniejszyłam dawkę do 25, bo nie daję rady. Dzwoniłam do mojego lekarza a on mówi, że brac 50 mg, bo te sercowe sprawy to nie mogą być od tego leku. Dodam, że dwa dni po podwyższeniou dawki dostałam okres, który po raz pierwszy w moim życiu skończył się po niecałym półtora dnia. Czy to wszystko zasługa zwiększenia dawki? Co robić? Z sercem nie ma żartów. kilka nocy nie śpię przez to walenie.