Witam!

Od 2 dni pobolewa mnie lewe jądro (ból kłujący, promieniujący do podbrzusza i pachwiny). Boli mnie góra i dól jądra, a ból można porównać do "wbijania szpilek". Nie zauważyłem obrzęku moszny, jądro jest tylko lekko uniesione do góry i twardsze niż zwykle. Przy dotykaniu nic mnie nie boli, przy próbie unoszenia jądra do góry też nie, jedynie kiedy jądro "zwisa" co jakiś czas pojawia się ten ból. Czuję również dyskomfort w postaci uczucia "ciągnięcia" mojego podbrzusza w dół. W trakcie podniecenia ból mija, natomiast po ustąpieniu napięcia seksualnego ból powraca. Ostatnio dość często uprawiałem seks (w prezerwatywie). Mam stan podgorączkowy.

Dodam również, że pracuję w bardzo ciężkich warunkach (8 stopni Celsjusza) i przenoszę ciężki towar (chłodnia zakładów mięsnych). Niedawno przechodziłem infekcję grzybiczą.

Wizyta u urologa zapewne mnie nie ominie, ale chciałbym się dowiedzieć, czy to coś poważnego, czy może jakiś stan zapalny?