Witam,
Prosze o pomoc. Od 2 miesięcy kłuje mnie po lewej stronie pleców na dole. Zaczeło się od bólu pleców w odcinku lędzwiowym. Udałam sie do lekarza rodzinnego i neurologa, stwierdzono ze "tak bywa" i zapisali mi leki przeciwbólowe oraz rozkurczowe. Nie pomogły. udałam sie do następnego lekarza, podejrzewał kamice nerkową.. pojechałam na usg nerek i jest ok. kłucie w boku nasila się gdy próbuje sie przechylic na lewa stronę. Jesli nie jest to kręgosłup, nerki to co jeszcze powinnam sprawdzić? zapisałam sie go ginekologa, choc poza kłuciem nie mam innych dolegliwosci, zaznacze że ból pojawił sie nagle i nie miałam zadnego urazu, nic nie podnosiłam itd.

Pozdrawiam