Witam serdecznie.
Moim problemem jest kłucie w zewnetrznej kostce stopy. Mam 28 lat. Nie mam zadnych problemów z kregoslupem,nigdy mnie nie boli,nie bolał.Nie miałam nic złamanego.Robiłam badania podstawowe typu morfologia-wszystko idealnie. Jak rowniez na reumatoidalne zapalenie stawów-nic nie ma.
Jakis czas temu prawdopodobnie nadwyrezylam mocno stopę i mialam zapalenie tkanek miekkich-tak przynajmniej oznajmił mój ortopeda.
Dostalam takie leki:
apo napro,
Cyclo3,
Ibalgin-krem.
Opuchlizna i okropny,prawie nie do zniesienia, ból stopy minął.

(To wszystko ,moim zdaniem, wzięło się od dźwigania cięzkiej walizki przeze mnie. Po wielogodzinnym spacerze w dość szybkim tempie.Ale mogę się mylić.)

Rtg w porządku.

Po kilku dniach te objawy minęły a zaczęło się kłucie w samej kostce. Czym to możebyć spowodowane,gdy praktycznie nie stawałam na stopę?