Od około roku chodzę po lekarzach którzy nie wiedzą co mi jest i twierdzą że symuluje... Problem polega na tym że jak spie w nocy to zaczyna mnie kłóć i od razu budzę się z bólu wtedy muszę wstać i po woli zaczerpnąć powietrza. Diagnozy lekarzy są powalające każą nie spać na tej stronie... Rtg płuc , echo serca, ekg, tsh, crp, cpk, ob, mocz, z krwi magnez, potas, krwinki itp nic nie wykazały... Do szpitala nie chcą mnie przyjąć... Po rehabilitacjach było jeszcze gorzej i ból nie ustępuje. Stwierdzono mi rozdęcie jelita wkoncu, odstawilam wszystkie rzeczy które się do tego przyczyniły niestety ból nadal jest... Od roku mecze się z tym nie dosypiam często mam Nie przesłane noce... Mam 19 lat pomóżcie bo już nie mam pojęcia co robić i do kogo się udać....