Witam.
Wczoraj uderzylam się z całej siły łokciem w róg klamki od drzwi. kość mocno bolała przez pare godzin. dziś jest juz lepiej, ale za to z nocy miałąm ją cały czas prostą i rano myslalm ze nie zegne,gdyż miałam strasznie 'zdretwiala' reke. Gdy zobaczyłam ze lekko dam rade zgiąć to zeby rozruszac, szybkim ruchem najmocniej jak to mozliwe zgielam ja tak jak po pobraniu krwi gdy przyciska się gazik. teraz palce u tej reki i spuchły, w palecu wskazujący i kciuku zaczely mi sie robic samoistnie takie jakby tiki... teraz mam problemy ze zginaniem i prostowaniem tej reki, ze względy na spory ból mięsni w zgięciu.Czy mam isc z tym do ortopedy? Co mogło mi sie stac? Coś z miesniem czy raczej nerwy? Możliwe jest że lekarz zagipsuje mi ta reke? jesli tak to na ile czasu? Wyjeżdżam za 2 tyg i nie chce spedzać wakacji z gipsem.