Od około 22 grudnia 2016 mam bolą mnie stawy i kości z przerwami jest to raczej ból krótkotrwały przypominający kłucia i kręcenia który trwa kilka sekund i przechodzi.Zazwyczaj pojawia się w nadgarstkach, łokciach,kolanach i rzadziej w piszczelach czasem w żuchwie czasami bolącym stawom towarzyszy trzeszczenie podczas ruch w stawach.Dodam że w listopadzie i grudniu jezdziłem do pracy rowerem dość często marznąc w dłonie dodatkowo na początku grudnia lekko się przeziębiłem nie było kaszlu ani kataru miałem tylko zatkane uszy i szum w uszach około 2 tygodnie czy to może być powikłaniem tamtego przeziębiena? Dodatkowo mam zdiagnozowaną gastropatię rumieniową żołądka i w tamtym czasie (okres listopad-grudzień brałem tabletki od żołądka i przeciwbólowe które przepisał mi gastrolog czasami jadłem grejfruty chociaż wiem że mogą one wchodzić w interakcję z niektórymi lekami czy to mogło zaszkodzić? Boję się że to może być coś poważnego chociaż bóle a raczej nerwobóle są słabe niezbyt uciążliwe.Czy to może być białaczka ? Mam 26 lat i lispopadzie tamtego roku miałem badanie krwi z których wynikało że wyniki są wzorowe.