+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 15 z 15

Temat: Kilkudniowy ból głowy

  1. #1
    akustyk1000 jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Jan 2017
    Postów
    10

    Kilkudniowy ból głowy

    Witam

    Od kilku dni boli mnie głowa. Nie jest to silny ból więc nie brałem żadnych leków. 1-2 razy wziąłem jakąś tabletkę, ogólnie dostępna bez recepty, ale nie wiele pomogło. To bardziej przypomina dyskomfort niż ból, przeważnie to takie uczucie jak z ból głowy z zimna(ale niepokoi nie to, że trwa prawie tydzień), czasem kuje a czasem pulsuje, czasem jest tępy.

    Od kilku miesięcy mam problemy ze snem, tzn budzę się po 15 min snu i trochę czasu mija zanim znowu usnę.

    Wczoraj byłem u lekarza rodzinnego. Przepisał mi Bellergot oraz Catalfam. Właśnie wziąłem po raz pierwszy i nic, dalej boli. W gabinecie miałem badaną temperaturę i ciśnienie - ale wszystko jest ok.

    Dostałem również skierowanie do neurologa, nie wiem kiedy będę miał wizytę, lekarz powiedział że mogą być kolejki.

    Co mi może dolegać?
    Pozdrawiam.

  2. #2
    Jaaa jest nieaktywny
    Użytkownik
    Zarejestrowany
    Mar 2016
    Postów
    243

    Nadnercza..? Nie masz ostatnio więcej stresu, napięcia? Nie chodzisz późno spać? O której?
    Otwieraj okno na noc, gdy jest zbyt duszno można mieć ból głowy non stop i kiepsko sypiać.

  3. #3
    akustyk1000 jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Jan 2017
    Postów
    10

    Spać chodzę ok 11-12 ale nie mogę usnąć. Zanim usnę mija troche czasu, budzę się po 15 minutach i znowu musi minąć jakiś zanim usnę. Ostatnio dotyka mnie stres, od 2-3 miesięcy ale nie jest przewlekły. Związany jest z egzystencją, strachem przed śmiercią bliskich, swoją. Nie jest przewlekły, chyba, że siedzi w mojej podświadomości...

    W połowie listopada spałem z otwartym oknem, w styczniu skończyło się to lekką chorobą Może zaryzykuję dzisiaj. Poza domem, na uczelni, ulicy również mnie boli, więc nie wiem czy ma to jakiś związek z brakiem świeżego powietrza...

    Można to zgonić na kilkumiesięczny stres, ale nie jestem do końca przekonany do tego.

  4. #4
    akustyk1000 jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Jan 2017
    Postów
    10

    Byłem dziś u neurologa. Nic nie stwierdzono, zostałem opukany młotkiem, popatrzyła mi w oczy i takie tam. Mam obserwować ból, jeżeli minie - nie musze przychodzić, jeżeli nie - za tydzień, dwa - muszę się stawić.
    Polska służba zdrowia. Być może na własny koszt zrobie morfologię i tomografię...

  5. #5
    akustyk1000 jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Jan 2017
    Postów
    10

    .

    Byłem dziś u neurologa. Nic nie stwierdzono, zostałem opukany młotkiem, popatrzyła mi w oczy i takie tam. Mam obserwować ból, jeżeli minie - nie musze przychodzić, jeżeli nie - za tydzień, dwa - muszę się stawić.
    Polska służba zdrowia. Być może na własny koszt zrobie morfologię i tomografię...

  6. #6
    Jaaa jest nieaktywny
    Użytkownik
    Zarejestrowany
    Mar 2016
    Postów
    243

    Jeśli masz za mało tlenu w nocy, to głowa może cię boleć cały dzień, codziennie, bez przerwy (serio, znam to dobrze...), tygodniami, miesiącami. Problemy z zatokami też powodują ból głowy non stop.

    Stres nie musi być świadomy, wystarczy że siedzi w podświadomości i masz, nerwicowe zaburzenia, problemy z tarczycą, nadnerczami... Ten związany z egzystencją itd. to standardowy przykład napięcia nerwicowo-depresyjnego, potrafi rozwalić życie i zdrowie, szybko zrób coś z tym. Poważnie, bo się nabawisz nerwicy, której może do końca życia nie wyleczysz już. Idź do psychoterapeuty porozmawiać o swoich lękach, obawach - koniecznie! Póki nie zrobisz porządku z tymi lękami to będzie źle, fizycznie i psychicznie coraz gorzej.

    Jeśli chcesz badać głowę, to lepszy od tomografii jest rezonans magnetyczny - koszt 300-400zł, zależnie czy trafisz gdzieś promocję czy nie.

    Moje rady - śpij przy uchylonym oknie, dotleniaj się, miej więcej ruchu (spacery, rower, bieganie, ćwiczenia - ale bardzo ważne, bez forsownego wysiłku, poziom średni, aby się dotlenić ale nie przeciążyć, nie przemęczyć, bo nadnercza nie wyrobią i będzie gorzej), jadaj regularne i zdrowe posiłki (dużo warzyw, mniej mięsa, mniej albo wcale cukru i słodyczy, przekąsek w rodzaju czipsów), pij dużo wody, rozwijaj swoje hobby i pasje, zajmuj sobie czas rozwijającymi, przyjemnymi rzeczami, nie przymulaj się przed telewizorem. Idź do psychoterapeuty! Pomoże ci dotrzeć do źródła twoich lęków, pomoże ci radzić sobie z nimi. Domyślam się, że masz teraz w życiu problemy, może nie widzisz swojej ścieżki przeznaczenia, sensu, nie wiesz co dalej robić w życiu..? Specjalista pomoże ci wrócić na ścieżkę, wskaże kierunek, drogę. O ile będzie dobry

    A twoi bliscy umrą, ty też. Taki fakt. Smutne, jednak jednocześnie śmierć nadaje życiu sens, bez niej nie potrafilibyśmy się nim cieszyć. Dlatego trzeba się skupić na tym, aby jak najlepiej przeżyć to swoje życie, by być dobrym człowiekiem i by niczego w życiu nie żałować - głównie tego, czego się nie zrobiło. Spędzaj czas z bliskimi, bądź dobry dla siebie i innych istot, pomagaj innym kiedy możesz, realizuj pasje, ryzykuj. Byś niczego w chwili śmierci nie żałował, zmarnowanych szans, poddania się strachowi, zbyt niewielu chwil spędzonych z bliskimi. Masz wpływ tylko na swoje życie, na swoje wybory, więc na nich się skup, by były jak najlepsze.

  7. #7
    Jaaa jest nieaktywny
    Użytkownik
    Zarejestrowany
    Mar 2016
    Postów
    243

    Na sen możesz spróbować też brać codziennie melatoninę, kupisz w aptece. Reguluje sen, dobrze działa, polecam. Przeczytaj ulotkę.

  8. #8
    akustyk1000 jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Jan 2017
    Postów
    10

    Tomografii jednak nie zrobię, bo nawet na prywatne badanie trzeba mieć skierowanie. Ciekawe jak z rezonansem. Dobrze, że przypomniałeś mi, że coś takiego istnieje
    Odczuwalnego stresu - nie mam, podobnie jak z tamtymi lekami, już mnie nie dopadają. Sen mam dobry, śpię przy otwartym balkonie.

    Moje obawy są spowodowane tym, że nie ufam lekarzom. Moja mama przez kilka miesięcy była leczona na coś innego, a rak sie rozwijał, później gdy rak został troche opanowany lekarz onkolog, powiedział że nie trzeba robić tak często badań, czego efektem był przerzut do wątroby i śmierć. Mam nauczke, że o badania trzeba walczyć.

  9. #9
    stalker8 jest nieaktywny
    Banned
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    .wieś
    Postów
    1,605

    Aha... znowu mnie wywalają stąd; zapomniałem ctrl+c...

    Tomografii jednak nie zrobię, bo nawet na prywatne badanie trzeba mieć skierowanie. [...] Mam nauczkę, że o badania trzeba walczyć.
    Zasługiwać, zasłużyć, rokować na zasługi, jeśli młody.
    Melatonina, to siostra opowiadała, że jej koleżanka, przy koleżankach; klerykom w seminarium - nawet nie wiedział na co to dostaje; antagonista hormonów gonadotropowych.
    W innym wątku "Jaaa" pisze: - 'cieszyć się tym co jest' (o związku, seksie) bo jutro, jutra może nie być; będzie, będzie do dupy, tak samo jak dziś, ja mówię. I króciutko; jeszcze - na regulację snu - neuroleptyki, albo barbiturany, pojść to dopiszą co zechcą, jak im pasuje. W temacie o andropauzie prosi się wpisać, no to się wpiszę, powolutku.

  10. #10
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Stalker, nie do końca rozumiem o co ci chodzi.

  11. #11
    stalker8 jest nieaktywny
    Banned
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    .wieś
    Postów
    1,605

    Obniża popęd seksualny ta 'melatonina', jeżeli o to chodzi, tak się sam domyślam. Komuś ten popęd może przeszkadzać - w sobie, albo u innych, w zależności od tego co chce z sobą/ z innymi osiągnąć. Według jednego myśliciela-filozofa, to jak kojarzę: popęd życia. A wyróżnił też popęd śmierci, ale mało mnie obchodzi teraz z czym związany ten drugi, ani popędy kilku innych niemieckich filozofów, o których czytałem na Wikipedii (mając już internet, bo przedtem nie, więc skąd).
    Badanie MR czy TK, jest kosztowne, więc zrozumiałe, że stosowane w sytuacji zagrożenia życia, w innych przypadkach należy odczekać w kolejce, albo zapłacić. Chyba, że ktoś sytuowany, to może mieć łatwiejszy dostęp. Mam dyskopatię z uciskiem na rdzeń i podobno kwadratowienie kręgów w TH (2012). Teraz mnie boli i zasatnawiam się co jest przyczyną, a nikt mi skierowania nie da, musiałbym pójść prywatnie, ale też mi nie da, ani nie wiem kto - to nie jest proste, ale też ja ułomny; i nie chce mi się. Podejrzewam, że pogorszyłem sprawę bezsensownie wykonywanymi ćwiczeniami; odczuwam też bóle w innych stawach, od dłuższego czasu. O to mi chodzi. Zapłaciłbym nawet żeby wiedzieć, ale u państwowego słyszę, że nie trzeba. Inna sprawa, że to byłby pewnie koszt ponaad 800zł z kontrastem, bo jeszcze w rdzeniu może być demielinizacja, w szyjnym jest... Czyli chyba... po co się tak o to użalam, jak i tak to nic przecież nie zmienia. Mam wytrwać do renty, a potem chyba nic dalej, posiedziałbym w domu.

  12. #12
    akustyk1000 jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Jan 2017
    Postów
    10

    Piszesz dziwne rzeczy... Być może moje życie jest zagrożone bo nie wiem co mi jest. Dlatego być może zrobie to na własną rekę. W lublinie to koszt ok 500 zł. Wolę być biedniejszy o 500zł i wiedzieć że nie mam guza w głowie niż mieć 500zł w portfelu i być królikiem doświadczlanym lekarza, który co wizyte będzie przepisywał co innego z nadzieją 'że może to pomoże'. Ufam lekarzom tlyko wtedy gdy w ręce maja wyniki badań, regułki chorób których się nauczyli mnie nie interesują. Moja mam zmarła przez 'wiedze lekarza', może nie przez niego bo wiadomo jaki jes rak, ale gdyby wczesniej rak został wykryty - może żyłaby troche dłużej.

  13. #13
    stalker8 jest nieaktywny
    Banned
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    .wieś
    Postów
    1,605

    Ćwiczenia nie były bezsensowne; dzięki nim przetrwałem. Ale dziś boli okropnie; tak łyknąłem do Aglanu paracetamol i w tej chwili zaczęło działać. Zmarzłem też w marznącej mżawce. To jest zzsk, ten ból, ale czy oprócz tego nie pogorszyła się dyskopatia - nie dowiem się jeśli nie będę miał badania MR, a kto mi da skierowanie??

    ...O - proszę bardzo, taką wypowiedź dziś znalazłem:
    → forum.gazeta.pl/forum/w,22,22158849,22158849,Jakie_sa_objawy_dyskopatii_ odcinka_szyjnego_.html
    amadobo 30.10.13, 15:45
    Przy dyskopatii /szyjna, lędzwiowa/niekoniecznie boli cokolwiek. Jestem przykładem na to, że można mieć bardzo zaawansowane zmiany i nie "chodzić po ścianach z bólu" U mnie skończyło się mielopatią w odcinku szyjnym. Objawami były drgania uda, zawroty głowy, mdłości ale nie bardzo uciązliwe i szum w głowie. Dopiero MRI wykazało paskudne zmiany, wymagające natychmiastowej ingerencji. Jestem po korporektomii na 3 poziomach.
    Podobnie jesli chodzi o lędzwiowy zmiany mogą być a nie dokuczać bólowo - tu mam stabilizację na 4 poziomach.
    Jeżeli mnie Pan straszy mamą, to ja tu, prawdaż, pisałem o tym jak było z jej kręgozmykiem - lipiec 2015, a rok później operacja woreczka żółciowego; wiosną kolonoskopia i usunięcie polipów; ma też naczyniaka na wątrobie. Będzie marnie. I co?

    Nie całkiem swobodnie oddycham dziś wieczorem, ale dobrze, że leki działają. Jutro do doktora, bo i się pokończyły tabletki, ale nie przygotowałem się - na konfrontację. Zmęczony już trochę. Moja dyskopatia też jest wielopoziomowa, kiedyś czytałem, że takich się nie operuje, ale dziś - jak widzę - jednak tak...
    Repetytorium A2-B1 podparłem dziś na hantelce neoprenowej; kartki spinam spinaczem do bielizny; nie muszę tak bardzo pochylać głowy i trochę lżej było dzisiaj - dopiero o tym pomyślałem. Uspokaja mnie czytanie tego i faktycznie lubię też słuchać idąc po asfalcie.

  14. #14
    stalker8 jest nieaktywny
    Banned
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    .wieś
    Postów
    1,605

    Tak więc powyżej załączony przeze mnie cytat, świadczy, że... nikt się nie przejmuje pacjentem dopóki choroba nie rozwinie się do stopnia zagrażającego... co najmniej egzystencji bez kosztów związanych z tzw. opieką z racji zniedołężnienia, głębokiej niesprawności, inwalidztwa.
    Z drugiej strony jak się zastanowić, to przecież,
    kogoś, kto żyje poza nawiasem, bez zobowiązań rodzinnych - dzieci na utrzymaniu, odpowiedzialności za drugiego członka rodziny, czyli prawie jak ja; do tego niechętnie świadczącego obowiązek pracy, albo nie mający jej wcale... No to przecież ileż korzystniej pozostawić takiego swojemu losowi.

  15. #15
    Depresanum jest nieaktywny
    Nowy użytkownik Avatar Depresanum
    Zarejestrowany
    Feb 2017
    Skad
    Warszawa
    Postów
    4

    W przypadku długotrwałego bólu, należy zmierzyć ciśnienie tętnicze i puls, a także wykonać morfologię i badania biochemiczne krwi. Kolejnymi etapami diagnostyki jest badanie obrazowe głowy (tomograf lub rezonans), ew. EEG i badanie płynu mózgowo-rdzeniowego.

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 11-28-2016, 19:57
  2. Skoki ciśnienia , ból głowy u nasady nosa, ciągły ból głowy.
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum ogólne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 06-21-2014, 10:02
  3. Zawroty głowy,bol głowy zle samopoczucie
    Przez rokix w dziale Forum neurologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 05-11-2014, 16:07
  4. Rezonans głowy - zawroty, ból głowy, często podwyzszone cisnienie
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum neurologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 03-03-2014, 13:35
  5. Ból głowy, wymioty i opadanie powieki po stronie bólu głowy
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum neurologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 07-20-2013, 22:42

LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242