+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3

Temat: Kilka pytań na temat nerwicy

  1. #1
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Kilka pytań na temat nerwicy

    Witam. Mam kilka pytań odnośnie nerwicy. Jestem 21 letnim chłopakiem i z nerwicą żyję od ponad 6 lat. Nie miałem łatwo w życiu, wychowywanie się bez rodziców (w innym miejscu na świecie żyli), a jak już byli w moim życiu to problemy, zdrady ojca, alkoholizm matki, brak wsparcia, zatracanie się w problemach nie swoich i myśli, że to moja wina.

    Nerwica u mnie objawia się poprzez duszności. I jest to na tyle natrętne, że wyjazd np. do miasta oddalonego 30 km tylko dalej już wywołuje u mnie duszności. W pracy też jestem ograniczony, mam pracę blisko domu więc daje radę, ale praca w lepszych miejscach (pensja) jest niemożliwa bo te duszności.. Nie mówię nic o zwiedzaniu świata bo to koniec świata. Raz udałem się 200km od domu i myślałem, że się uduszę, choć to niby niemożliwe..

    Pytania brzmią.
    1. Po jakim czasie na wizytach u psychologa można spodziewać się jakichś wyników? Wiem, że to zależy od pacjenta, psychologa, ale żeby tak plus minus coś nakreślić? U mnie zamierzonym efektem byłoby pozbycie się tych duszności. Ciężko mieć 21 lat i siedzieć cały czas u siebie na mieście bo dalsze wycieczki budzą duszności..
    2. Czy jest możliwe w ogóle usunięcie duszności? Do zera, tak jakby nigdy ich nie było?
    3. Czy jeśli je się wyleczy to one wracają? Kiedyś czytałem, że problemy po kilku latach mogą wrócić. Jak to wygląda?

    Liczę na odpowiedź, bo już powoli wariuję przez to wszystko. Byle jaka stresująca sytuacja wywołuje u mnie duszności, a ostatnio nawet nadpotliwość.. Jak bardzo wiem, że to wszystko przez stres? Wśród znajomych mogę przebiec maraton i się nie spocę tak bardzo jak idę do pracy która mnie TROCHĘ stresuje.

    Pozdrawiam, Bartosz

  2. #2
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Witam ,co do wizyty u psychologa to nie wiem na to nie umiem Ci odpowiedzieć.ale wiem co przeżywasz miałam kiedyś podobnie i musisz z tym zacząć walczyć żeby się w tym nie pogrążyć.Pociesze Cie bo one mijają ,miałam szkołę oddaloną o jakieś 10 min drogi i idąc do niej miałam uczucie ze zaraz zemdleje ,uduszę się i zaczynało mi się kręcić w głowie i drżeć ręce a w najgorszym przypadku całe ciało,tak samo po jakimś czasie zaczeło się robić z marketami ,no po prostu nie mogłam do nich wejść bo miałam wrażenie ze się duszę zaraz zemdleje i wręcz umre ,następnie doszło do tego że wyjście z bloku w którym mieszkałam było katorgą.Mineło trochę czasu i uwierz mi ze teraz na spokojnie jeżdzę,wychodzę z domu a markety wrecz uwielbiam (w końcu tyle tam promocji ) , stany takie zdarzają mi się nadal jednak nie tak nasilone i jedynie w baardzo stresujących sytuacjach (np .obrona licencjatu) ale i tak nie tak nasilone jak kilka lat temu jak wchodziłam do marketu.
    Nie leczyłam się żadnymi lekami ani wizytami u psychologa.Ważne jest uświadomić sobie co to jest i jak z tym walczyć. Na drogę oraz w miejscach gdzie mogłam sobie na to pozwolić kiedy zaczynały mnie dopadać takie ataki po prostu dzwoniłam do kogoś aby odciągnąć chociaż trochę myśli i nie skupiać się na tym co się ze mną dzieje i po części pomagało Zacznij też brać magnez,zapytaj w aptece o dobrze przyswajalny bo przy stresie bardzo spada,tabletki na uspokojenie ziołowe, czy meliska. I przestań się tego bać bo tylko się nakręcasz , skoro już Ci się zdarzyło to niejednokrotnie i to przeżyłeś to następnym razem też przeżyjesz.Podczas duszności staraj się jak najgłębiej oddychać. Poczytaj też w internecie są różne techniki oddychania i na uspokojenie.Co do tego czy to wraca to ciężko mi powiedzieć, na razie wszystko mi mineło i w pewnym stopniu przekonałam się że umiem nad tym panować.
    Także głowa do góry ,walcz i się staraj w tym nie zatracać
    Mam nadzieję że chociaż w minimalnym stopniu pomogłam
    Pozdrawiam

  3. #3
    stalker8 jest nieaktywny
    Użytkownik
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    .wieś
    Postów
    1,353

    A jak nie ma do kogo zadzwonić...?

    medyczka.pl/czy-mozliwe-zeby-12-latka-54797#post145335

    newtimesnews.pl/prof-jerzy-vetulani-o-mozgu-leki-pamiec-depresja-uzaleznienia/

    Jest to naturalny stan związany z deprywacją osobników słabszych - jesteś na właściwym sobie miejscu, które masz wyznaczone, jako "badziewie genetyczne" (skoro sobie nie radzisz).
    youtube.com/watch?v=TRs8Tl8vqiw

    Skoro sobie nie radzisz; szukaj pomocy, u psychowróżki, młodemu można kit wcisnąć, ale obowiązujący
    jest ten podany w drugim linku, pogląd. A jak nie to farmaceutyki.

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. Kilka pytań...
    Przez stefan35721 w dziale Forum urologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 01-03-2013, 19:44
  2. kilka pytań
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum urologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 09-06-2012, 00:17
  3. Kiedy?? + Kilka pytan
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum ginekologiczne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 06-01-2012, 14:32
  4. Mam kilka pytań
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum ginekologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 07-20-2011, 19:51
  5. Kilka pytań
    Przez targos69 w dziale Forum stomatologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 05-12-2011, 00:56

Tagi dla tego tematu


LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235