dzien dobry , piszę do panstwa z nadzieją że ktos będzie mógl mi wytłumaczyć czy to naprawde nie jest możliwe że znieczulenie może nie działać? Zacznę od tego że to moja 7 letnia córka miala usuwanego żeba mlecznego , dolna czworka .. Mieszkamy w Anglii , moja corka tu byla na kilku wizytach , dentysta zdecydowal usunac dolna czworke , moje dziecko nie balo sie , zapewniala ją ze dostanie znieczulenie i nie poczuje bolu. Dostala znieczulenie MEPIVACAINE ADRENALINE , dzielnie zniolsa zastrzyk ktorego sie najbardziej obawialam a za chwilke doslownie za minute dentystka zaczela wyrywac zabka, to trwalo kilkanascie sekund ale moje dziecko skomlalo . Bylam zdziwiona zapytalam dlaczego czula bol ale otrzymalam odpowiedz ze czula tylko cisnienie wyciaganego zeba. W drodze powrotnej moja corka kilka razy pytala dlaczego tak strasznie bolalo jak mialo nie bolec , zdziwilo mnie jak mowila ze pani jej cos tam najpierw wbijala i potem szarpala i to strasznie bolalo. Napisalam juz maila do kliniki z prosba o wyjasnienie co poszlo nie tak aby uniknac bolu w przyszlosci ale otrzymalam odpowiedz ze dzieci nie potrafia rozroznic bolu od dyskomfortu i ze mogla nie lubic uczucia dretwienia. Ja jestem pewna ze bolalo, ale chcialabym uzyskac jakiejs fachowej opini na ten temat , tj w jakich okolicznosciach moze to znieczulenie nie dzialac .. czy zbyt krotki czas oczekiwania na dzialanie czy zle wykonany zastrzyk ... czy wogole nie jest to mozliwe zeby znieczulenie nie dzialalo ...