Witam. 03.01.2013 r. przeszłam zabieg wyłyżeczkowania macicy ponieważ na drugiej wizycie u ginekologa u mojego maleństwa stwierdzono zanik akcji serca pomimo, iż na pierwszej wizycie wszystko było dobrze. (to moja pierwsza ciąża). Ciąża obumarła około 6/7 tygodnia, ale nie miałam żadnych oznak poronienia także z obumarłym płodem chodziłam jeszcze około 2 tygodni. W szpitalu dostałam tabletke przyspieszającą poronienie i przeszłam zabieg łyżeczkowania. Po 2 tygodniach od zabiegu byłam na wizycie kontrolnej u ginekologa, który przeprowadził badanie dopochwowe i stwierdził, że zabieg został wykonany prawidłowo i wszystko jest dobrze. Załecił dodatkowo badania kardiolipidowe igm i igg, które wyszły bardzo dobrze oraz zażywanie kwasu foliowego. Pierwszą miesiączke po zabiegu dostałam dokładnie miesiąc po. Aktualnie rozpoczełam drugą, dlatego mam pytanie czy po tej miesiączce w cyklu dni płodnych mogę zacząć już starania o zajście w ciąże czy lepiej powinnam się jeszcze wstrzymać? Lekarz w szpitalu powiedział mi, że mogę rozpocząć starania po 2 - 3 cyklach. Mój ginekolog jest zdania,że powinno się odczekać około 6 miesięcy od zabiegu choć z drugiej strony twierdzi,że jest to sprawa inwidualna każdej kobiety. Dlatego mam dylemat co powinnam robić. Psychicznie i fizycznie czuje się dobrze.