Siemanko!

Zauważyłem że od jakiegoś czasu za każdym razem po przebudzeniu kilkukrotnie kicham, po czym zalewa mnie ogromny wodnisty katar który dosłownie skapuje mi z nosa. Na początku myślałem że to mogą być jakieś roztocza lub coś podobnego, wiec wysprzatalem swój pokój jak się tylko dało i dalej to samo. Nawet parę razy zdarzyło mi się nocować gdzieś indziej i dalej mam ten sam problem. Ogólnie w ciągu dnia nie mam żadnego kataru, to się dzieje tylko po przebudzeniu.

Z góry dzięki za pomoc i odpowiedzi! Pozdro