Ostatnio byłam ze znajomymi nad rzeką. Jest to miejsce nie strzeżone, a jakość wód szczerze powiedziawszy średnia. Od wielu lat przychodzimy tam popływać. Ale ostatnio po takim wypadzie (ok 3-5 godzin po pływaniu) dostałam silnej gorączki, ponad 39 st. Od razu wzięłam jakieś tabletki i na drugi dzień było już wszystko ok. Z tym że tak się teraz zastanawiam, czy czegoś nie złapałam w tej wodzie. Podczas pływania zachlusnęłam się wodą. Czy powinnam zgłosić się do lekarza?