Witam,

jestem w trakcie starań o ciążę, trwa to 3 miesiąc, ostatnio przypadkowo wykonałam badanie tsh, w z końcem listopada wynosiło 4,23. Na początku grudnia ponowiłam - wynik 6,75 (Ft3 i FT4 w normie). Miałam także wykonane badanie USG tarczycy, tarczyca mała , niepowiększona. W ubiegłym tygodniu udało mi się dostać do endokrynologa, który powiedział, że tarczyca jest zbyt mała i nie udźwignie ciąży, otrzymałam receptę na JODID 200, biorę go codziennie. Lekarz stwierdził też, że na razie nie będzie przepisywał mi hormonów, ponieważ chce stymulować tarczycę do wytwarzania odpowiedniej ilości hormonów poprzez jod.
Moje pytanie brzmi, czy dzięki tej dawce jodidu, praca tarczycy ustabilizuje się i zacznie produkować hormony sama, tak, aby umożliwić zajście w ciążę? jak długo może potrwać ta stymulacja, aby poziom tsh był właściwy do ciąży? Czy nie powinnam od razu dostać hormonów?
Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź,
Katarzyna