+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 13 z 13

Temat: Jestem potworem

  1. #1
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Jestem potworem

    Dzień dobry,
    Wiem że temat zaatakowałem na z daleko posuniętym stwierdzeniem na starcie ale ohydnie się czuję z tym co aktualnie robię najbliższej mi osobie.

    Aktualnie mam 18 lat, w domu od zawsze panuje nerwowa atmosfera - matka samotnie wychowuje mnie i brata a od alkoholu nie stroni. Uwielbia narzekać na brak pieniędzy, a ten brak dotyka nas wszystkich. Dwa razy do tygodnia musimy przejść przez awanturę w której padają najgorsze słowa jakie tylko mogę od niej usłyszeć - mam się wieszać, nie ruszać chleba, iść do tej swojej ku#$y(chodzi o moją dziewczynę) i reszta tego typu [...]. Nie jestem w tym wszystkim święty, również w pewnym momencie puszczają mi nerwy i potrafię nadużyć pewnych wulgarnych słów, życzyć najgorszego. Musiałem zrezygnować ze szkoły, po prostu brak książek i patologiczna atmosfera nie pozwoliła mi odpowiednio przygotowywać się na zajęcia, niejednokrotnie człowiek po awanturze która potrafiła trwać do 4 nad ranem nie potrafił się wyciszyć i przespać chociaż te 2 godziny by w miarę funkcjonować przynajmniej do połowy dnia. Moja matka niczego nie pamięta na kolejny dzień, po prostu ją wyłącza na czas agresora. Jest bardzo dobra gdy nie wlewa w siebie %o, ale też strasznie dużo przeszła. Aktualnie ugrzęzła w miejscu które z każdej strony ją tylko dobija - narastający dług za mieszkanie, brak możliwości podjęcia pracy w oparciu o jakąkolwiek umowę, chłop który obiecał złote góry a zostawił ją na lodzie - jest naprawdę silna. Bardzo chcę jej pomóc.

    Zmiana otoczenia z przyjaznego liceum do zakładu pracy który rządzi się jeszcze komunistycznymi zasadami i wymaga wszechobecnej zaradności wcale nie jest prosta jak mi się wydawało. Nigdy nie miałem ojca który czegokolwiek by mnie nauczył, można powiedzieć że w sprawach typowej złotej rączki mam dwie lewe dłonie. Co się w pracy nauczyłem to się nauczyłem, natomiast jest to jednak środowisko w którym wymaga się umiejętnego improwizowania i manipulowania, czego rzecz jasna wymagać od nas nie można - ale w gruncie rzeczy wszyscy wtedy jesteśmy "odpowiednio" nagradzani za to. No a kiedy zmiana mniej zarabia przez takiego świeżego eunucha jak ja to tylko czuję pogardę ze strony ludzi którzy muszą ze mną pracować. Teoretycznie nie możemy tego robić i jest to nadmienione w BHP a w praktyce nikt nie chce dostać mniejszego paska. Nie czaję tych ludzi. Nie jestem nawet pyskaty. Praca ograniczyła mi możliwość kontaktu z przyjaciółmi oraz zmusiła do zmiany zainteresowań, jest ciężka... więc wszelkiego rodzaju hobby sportowe poszły zdecydowanie w odstawkę.

    Nie czuję się osobą słabą mimo wszystko, wręcz przeciwnie. Przeraża mnie moja obojętność i wygaszająca motywacja. Brzmi jak depresja, ale nie jest mi smutno. Po prostu spoważniałem, ale z czułego chłopaczka zrobiłem się strasznie aempatyczny, jedyne co ludziom pokazuje to to że nic mnie nie rusza i mam wywalone na problem. Często mi puszczają nerwy, na pewno częściej niż wcześniej. Ale najgorsze jest to że nie potrafię przystopować w awanturach z moją mamą, ona wiele złych rzeczy mi mówi pod wpływem... a ja daję się w to wplątywać i również odpowiadam ripostami - jest mi strasznie przykro gdy o tym myślę. Ale najgorzej jest z moim bratem, ma 7 lat, jest strasznie wesołym dzieciaczkiem, przede wszystkim rozpieszczonym i nie znającym pojęcia dyscypliny. Moja matka jest za dobra na to aby coś mu kazać czego on nie chce robić. Najgorsze jest to że lubię mu dokuczać, przedrzeźniać go, odpowiadać kompletnie nie na temat, prowokować do nerwów. Nie kontroluję tego, dopiero gdy brata doprowadzę do szału lub płaczu jest mi strasznie przykro że to z mojego powodu. Dodatkowo zawaliłem, moja matka łapała się prac dorywczych, często wracała do domu po szóstej wieczorem, zmęczona. Mój brat jest zawsze wtedy pod moją opieką. Prawdopodobnie zawali pierwszą klasę, nie mogłem go uczyć bo to rozpieszczony dzieciak jest, zawsze się obrażał i mówił że nie będzie tego robił dopóki nie przyjdzie mama... a gdy mama przychodziła to po kilku próbach przymuszenia go do lekcji odpuszczała zmęczona. To jest dla niej dodatkowe zmartwienie o którym na okrągło myśli - a ja czuję że mogłem go po prostu utemperować.

    Naprawdę, nie wiem jak mam się zmienić. Strasznie chciałbym się kontrolować w momencie kiedy widzę moją matkę pod wpływem. Nasze kłótnie zawsze zaczynają się banalnie - włazi do mojego pokoju i chce słuchać muzyki na moim komputerze, jakiegoś durnowatego disco polo kiedy ja jestem typowo zajęty. Nie reaguje na prośby, na polecenia, dopiero z powodu krzyku daje mi spokój - i wtedy łapie agresora. Nawet gdy już go łapie to chciałbym po prostu potrafić się stulić i nie mówić jej tylu złych rzeczy. Tak samo chciałbym aby mój brat wiedział że ma zawsze we mnie oparcie, jest dla mnie najważniejszy. Dlaczego ja lubię mu dokuczać, męczyć go psychicznie, doprowadzać do krzyku i niepotrzebnych nerwów? Jego ojczym nie traktuje tego poważnie i uznaje to za urok starszego brata. Młodszy też lubi mi podogryzać, ale to jest nic w porównaniu do tego co ja robię. Przecież ja ich kocham - a skoro są dla mnie tak ważni i nawet gdy postanawiam sobie zmiany to nie potrafię się tego trzymać. Skoro są dla mnie tak ważni i ich kocham to jaki ja będę kiedyś dla swojej rodziny?

  2. #2
    stalker 8
    Guest
    Tu - widzisz jakie forum jest... - liberalne i kontrowersyjne, trzeba uważać. Ja odpisuję ludziom, bo to mi pomaga. Dobrze próbujesz, że się usprawiedliwiasz, prawie modlisz - ja to znam. Zobacz moje posty, na co się tu żalę, trzy książki polecam, z tego jedna (którą mi tu sugerowano) Susan Cain 'Ciszej Proszę' - przeczytać, ale z dystansem, nie naśladować introwersji jak ona tam poleca, bo jednak nie rozumie działania dopaminy. A te drugie książki to: 'Mózg Podręcznik Użytkownika' oraz 'Dopamina Mózg Chce Więcej Naturalny Dopalacz'. Uważać na co, to znajdziesz w książce o dopaminie, pilnować się. To tyle na szybko. Tam jest o muzyce i o grach, o używkach, o nierealnych celach. Raz przeczytać to dla mnie mało, oprócz tego You Tube, Focus, inne portale popularnonaukowe, Wikipedia, neruopsychologiaorg, pdf-y, wszystko co mam z zakładkach. Ciekawa dziedzina wiedzy ta nauka o mózgu. I z radia coś można na ten temat usłyszeć.Też mam nadzieję jakoś się ogarnąć i wytrwać. Jest też o zaburzeniach z pogranicza chad (psychoza depresyjno-maniakalna), stresie, który na nią wpływa.

  3. #3
    stalker 8
    Guest
    Ale to ja jestem "potworem". To ja mam zaburzenia z rodzaju psychozy depresyjno maniakalnej - tak mi pasuje po lekturze książki o dopaminie.
    No i dlatego, ktoś tutaj polecał mi tę książkę Susan Cain - "Ciszej Proszę"; 2015? 16? rok? A dlaczego polecano...
    Bo mam taką, a nie inną przeszłość w internecie - możesz zobaczyć moje posty, zwłaszcza te ostatnie:
    → medyczka.pl/strach-przed-niezasnieciem-fobia-60815/2#post191015
    albo:
    → medyczka.pl/jak-wzmocnic-organizm-340/3#post191387
    Akurat w tym drugim temacie moja interpretacja filmu Avatar - za sugestią z PC Lab, że to ja jestem taki inwalida marzyciel - uważam, że lepsza, niż w książce "Mózg Chce Więcej Dopamina Naturalny Dopalacz" (teraz dobrze podałem tytuł). To właśnie dopamina, zdolność jeszcze kojarzenia, sprawiła, że na to wpadłem. I chyba się zgodzicie ze mną, że nie najgorzej.

    No i oczywiście to:
    → medyczka.pl/czy-beta-zrobiona-zbyt-wczesnie-63972#post191703

    Tak więc, po lekturze Susan Cain miałem błąd przewidywania nagrody - co innego poznawczy, niż ten "niespodzianki", przy którym wydziela się dopaminę. I poszedłem w zainteresowania, które nie na moje siły - jak wcześniej Marlena - tak później Linux (bo darmowy, odporny na wirusy i włamania i śledzenie, a to guzik prawda (urojenie o sobie, wielkościowe, kolejny błąd poznawczy)), albo nauka angielskiego, potem rosyjskiego, bo niby jest u mnie "ślad pamięciowy" - z podstawówki, co nawet niby zauważa Wetulani, ale nie nazywa tego w ten sposób. - Link:

    → youtube.com/watch?v=d1ie-JRroWo
    Jak poprawić pamięć i koncentrację?
    69 544 wyświetleń
    Pod Mikroskopem
    Opublikowano: 26 sier. 2014 r.

    I potem, z racji moich, jak zawsze "nieprzeciętnych" zainteresowań (i nowej wiedzy), czułem się podjarany i głupio, obraźliwie zachowywałem w pracy - za co mnie ukarano i teraz jest dobrze.


    Też uważaj na ten błąd.
    Bo tak się postępuje z "potworami", którzy są zawistni - z powodu niepełnosprawności - i nie rozumieją, że mogą z zawiści pójść kraść, albo do prostytutki, albo nawet kogoś zabić, zdemolować coś jak nikt nie widzi.
    To mi pisała Marlena - zaraz na początku.
    Zaczęliśmy też od filmów: Oczy szeroko otwarte (2009), Samotność w sieci (2006), Nienasycenie (2003, na podst. Witkacego),
    Wcześniej znałem - od akordeonistów: Windą na Szafot (1958), Pożegnanie Jesieni (1990 - lepszy niż z liceum film "Dagny", albo "Wesele" co nie?; "Chłopi"...to oni też znają i wiedzą, że taki jak ja... - sugerowali, że Cham, też się dowiedziałem, że był taki w Biblii, bo na polskim oczywiście nie),
    Mechanik (2004),

    Też na początku zagadywała, że Lolita (wg Nabokova - nigdy nie widziałem, po co), albo o jakiejś nastoletniej chince, która się prostytuowała z biedy z przyjezdnym, też chińskim, arystokratom, chyba w Hong-Kongu;
    Dalej - Małżowina (1998) - zobacz też inne Smarzowskiego, o potworach.

    A ja tuż zanim się spotkaliśmy, oglądałem: Hasta La Vista (2011) - o niepełnosprawnych (umierających nawet chyba) koleżkach, którzy jadą w podróż życia do... burdelu, ale rodzice ich stamtąd zabierają.

    No i Tytus Andronikus (1999) - też wtedy. W ogóle z Szekspira możesz Makbeta (2015).


    Takim ludziom daje się neuroleptyki, albo - i też jest w książce - antydepresanty: ssri, albo - wymieniony tam Citalopram.
    Po którym następuje Neurochemiczna modulacja osądu moralnego - str. 240. Czytałem dziś rano.

    I chciałbym odstawić Tyzanidynę, ale... bo nie mam sił ćwiczyć, chodzić, źle się już przyzwyczaiłem do tego co w ciągu dnia. I do tego infekcja dróg oddechowych.

  4. #4
    stalker 8
    Guest
    Chinka - z dużej litery, przepraszam; arystkokratą - nie ~om. Dziwny błąd, nie mylę końcówek, chociaż... zmęczony; czasem wydaje mi się, że to moderatorzy zmieniają jak piszę. A potwory, w młodym wieku poobserwować - też jest w książce, że podnosi nastrój dopaminowy na lepszy - patrzeć na roślinność:
    → youtube.com/watch?v=bakZOLpP35M
    Jak zmienić smartfona w mikroskop w 5 minut?
    emce
    Оpublikowano: 28 sie. 2018 r.

  5. #5
    stalker 8
    Guest
    Podpinam dzisiejszy wpis:
    → medyczka.pl/czy-jest-mozliwy-calkowity-zanik-64007#post192084

    Osoba, wtedy, tutaj - o nicku: jaaa. Sugerowała książkę Susan Cain, która pisze, że introwertycy są świetni (taa - ci, którzy nie wiedzą jak się ogarnąć, więc kupią... Tylko tu jest pułapka - autorka sama stwierdza, że niektórzy tylko dużo gadają, w przeciwieństwie do introwertyków, którzy pracują nie nad tym by mieć więcej materialnie, tylko nad wynalazkami, albo nad sztuką jak van Gogh (Gogaina, jego pedofilskiego kumpla nie wymienia). No jak gruba jest ta jej książka - im więcej kartek tym więcej racji?

    Jeszcze raz powtórzę - wkręcono mnie tu (ktoś przyszedł z innego forum?) abym się zajął czymś długoterminowym, nauką czegoś co daje efekty w przyszłości, ale w postaci wewnętrznych przeżyć - jak gra na instrumencie, uprawianie sztuki, nauczenie się programowania, itp.
    Nie wyszło, bo nie miało prawa - nie mam kondycji, zdrowie w ruinie, tak do instrumentu, jak do czegokolwiek; błąd w myśleniu.
    I nie wiedziałem wtedy, ani jak przebiega sm,
    ani w ogóle jak to będzie dalej (brak wyobraźni - mało doświadzenia),
    więc robiłem tak jakie miałem przyzwyczajenia, nawyki - z bycia kujonem w szkole. I bzdura, że tłumaczę się, że przecież nauczyłem się rozwiązywać nawet jakieś tam równania różniczkowe wiele lat wcześniej. - Ile ich było? Do czego? Komu?
    - Bo mnie nie stać na to co ludzi, którzy normalnie pracują i mogą sobie np. kupić smartfon i wykorzystać podczas jazdy samochodem, albo przy płaceniu w Rossmanie/Biedronce. Albo pójść na łyżwy jak Marlena.
    A czego jednak nie byłem w stanie się nauczyć wtedy gdy uciekałem przed wojskiem w świat marzeń (i nadal).

    Co powinien zrobić ktoś taki jak autor tematu: mniej słuchać muzyki, nie rozpisywać się na forach, odzwyczaić się. Jak jest zdrowy, to za zainteresowania, takie które są użyteczne dla innych może coś zarobić pieniędzy i będzie mu lżej. A z resztą - nie wiem.

    A, no i takie - jak to określiła Marlena "robienie ludziom pod górę" - niepriwietliwymi wpisami na forach i w ogóle zachowaniem, to skutkuje tym, że się nawet wkurzą i "podejmą działania odwetowe" - tak było napisane w książce o internecie i sieciach z 2004, którą dostałem na kursie z Urzędu Pracy.
    Jeszcze, kiedyś w rozmowie z nią, mówiła, że widziała ten film "Kaligula", a ja go znalazłem online dopiero w 2015. Tak, że była doroślejsza ile lat wcześniej niż ja.
    A na You Tube, któś pisał o tym cesarzu, że jakiś historyk (powtarzam się) napisał książkę, w której udowadnia, że jednak Kaligula planował długoterminowo, nie był psychotykiem.
    Natomiast neuroleptyki, którymi takie zaburzenia się leczy, powodują, że nic nie ciekawi i się wtedy nie planuje, tylko siedzi w domu - starości.

  6. #6
    stalker 8
    Guest
    A filmy o smartfonach dla ambitnych dzieci. Coś o dronach mi jeszcze może You Tube znajdzie, a potem ktoś tu założy temat, że dostanę w nos. W zasadzie wiem ile trzeba - dowiedziałem się o sobie na forach, jak ma być. I powinienem już tu nie pisać. Nikogo to nie wzruszy, że bym się powiesił, a nie do kogoś do domu wprowadził śmierdzący - zaopiekowany trojanami, od honorowo konserwatywnych liberałów. Więcej jednak propozycji, też - pisałem już od lekarza poz nawet, że jednak otruł. No to nie reaguj na mnie - spróbuj tak jak na modelarskim przed chwilą, oni to elegancko załatwili: skomentowali moją obecność, a każda moja próba odpowiedzi kończy się pustym ekranem forum. I co - będą mnie prowokować jakimiś wpisami, że jestem słaby? - nie na męża / nie do leczenia, a do psychuszki - po to prowokować, że mi zablokują możliwość odpisywania, abym tylko widział, że mogą tam na mnie najeżdżać jak chcą i kiedy, a ja im nie?
    No właśnie oni tego nie będą robić, nie bawi ich to, albo raczej samo to co robią, wystarczy abym się czuł tak jak wszędzie. A tutaj?

    Tak więc, na tym polega terapia osób psychotycznych - i jak ktoś słusznie zauważył na innym forum, leki neuroleptyczne w zasadzie powodują stan depresji - nic się nie chce, bo tak ma być z takimi ludźmi. Moje żale tu na nic. Komu warto i można pomóc temu można. A niektórym, jak mnie - nie warto.

    Przyznawanie się do problemów psychicznych, to tak jak przyznawanie się do bycia gejem i tak też tam na modelarskim jeden doktor o mnie zasugerował "ich bin schwul"- że taką koszulkę ktoś sobie z Niemiec przywiózł, a nie wiedział co znaczy ten napis.
    No ja nie miałem internetu jak budowałem miesiącami modele niemieckich czołgów. To co wiedziałem o ludziach z domu i ze szkoły, z kościoła... a nie z for, albo ze smartfonów.

    Myślę, że z pracy się w końcu zwolnię, bo chodzę zmęczony i mi się już nie chce, będę siedział w domu, nie daję rady uczyć się niczego nowego, bo mi się nie chce z braku sił - Onet mam zablokowany (być może trojan), więc tam nie popiszę z nikim, ani nigdzie. I tak do pięćdziesiątki, a potem. Eutanazja powinna być na życzenie, chyba da się uśmiercać takich bezboleśnie czy aborcja - to nie obchodzi mnie, skoro chcącemu nie dzieje się krzywda. Chociaż piszą na Dobrych Programach i na tym drugim też chyba - ci od lepszej przyszłości, że podobno w fmri u chorych w śpiączce, czy jak to sie nazywa, że tam z nimi podobno można nawiązać kontakt, że oni w tym stanie nie chcą umierać, że mają nadzieję, że może jeszcze nie odurnieli.

  7. #7
    LukaszenkaPL jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Jun 2019
    Postów
    8

    wez zadzwon 607 138 889 . i tez mam stwierdzony zespol aspergera, schizofrenia itp. ja rocznik 1997 .

    Stalker to gowno ci pomogly te ksiazki co przeczytales chyba co? no jak? kurwa jak nie muzyka cie bedzie pochlaniala albo gierki komputerowe to natretne mysli moze. cos tu chyba jest nie tak? sa jakos gracze zawodowi komputerowi i programisci komputerowyi i muzycy i jakos nie maja nerwic i problemow psychicznych.

  8. #8
    LukaszenkaPL jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Jun 2019
    Postów
    8

    wez zadzwon 607 138 889 . i tez mam stwierdzony zespol aspergera, schizofrenia itp. ja rocznik 1997 .

    Stalker to gowno ci pomogly te ksiazki co przeczytales chyba co? no jak? kurwa jak nie muzyka cie bedzie pochlaniala albo gierki komputerowe to natretne mysli moze. cos tu chyba jest nie tak? sa jakos gracze zawodowi komputerowi i programisci komputerowyi i muzycy i jakos nie maja nerwic i problemow psychicznych.

  9. #9
    stalker 8
    Guest
    1. Po pierwsze nie rozmawia się z osobami, które używają wulgarnych słów, bo obniża to prestiż społeczny w grupie - jakbyś czytał o Dawkinsie to byś wiedział czym to grozi.
    2. Pamiętam, że było na Onecie, że każdy schizofrenik chce mieć przyjaciela, dlatego prowokujesz numerem telefonu - aspergerowcy pamiętają i podstawiają w swojej wypowiedzi, to co pasuje do tematu, bo podobno umieją tylko przywoływać z pamięci wyczytaną wiedzę - a raczej jej strzępy wyrwane z kontekstu, gdyż jest u nich ona płytka i nie są w stanie jej wykorzystywać tak jak normalni, nie autystyczni ludzie.
    3. Prowokujesz też chyba, abym tu przypomniał co wczoraj pisałem w temacie o suplemencie Geriamoc - zupełnie odwrotnie niż w tym - że jednak warto się zajmować czymś na dłuższą metę... Sugerujesz, że raz mam tak, a raz odwrotnie - nie wiem, może że tak jak schizofrenicy. A mam jakieś wspólne cechy z 'normalnymi'?
    4. O książkach też tam jest - że filmik "Jak zwiększyć Iq", na kanale 'nie wiem ale się dowiem'; że czytanie poniekąd ogłupia (bo zależy czego i kiedy).
    Jednak, te ostatnio przeczytane dały mi własnie to, że w połączeniu z wykładem Vetlaniego, pt. Mózg seniora, rozumiem czym jest wspomniany tam deficyt dopaminy (lub serotoniny), a więc w ogóle psychiatria. Ale to też dzięki innym materiałom z YouTube, żadna tajemna wiedza. Której jednak bym nie miał, gdyby nie motywacja, chociażby z tego forum.

  10. #10
    LukaszenkaPL jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Jun 2019
    Postów
    8

    Pawelec buraku jeden. zamknąłeś mnie w matrixie

  11. #11
    stalker 8
    Guest
    Jego tu nie ma, ale masz rację, ja też chciałem wygarnąć lekarzom, a tu jest niby liberalne forum, więc...
    Tego "Pawelca" tu nie ma, a u Ciebie... długo to trwa - buraku to się mówiło w czasach takich, że gimby nie pamiętajo. Tak samo matrix - w ogóle nie warto się skupiać na filmach, zaraz Ci powiem czemu. Widziałem chyba kawałek tego - pierwszą część, jak ten karateka Kijanu Riws, albo ten drugi murzyn, chciał być zdrajcą i żyć sobie w latach 90tych, czyli nas obu młodości...
    Spójrz na to, na siebie, z innej strony... Tam zaraz zespół aspergera... powiedziałbym - opóźnienie umysłowe z bidy. I fizycznie słaby - tak samo, bo zmiany w systemie państwowym, więc i mentalności, trybu życia. Błędy poznawcze też, więc nie robiłem tego co większość. A w telewizji szedł nie Matrix, tylko Wołoszański, zwłaszcza jak się nie miało video, ani tv-sat. Stąd takie zainteresowania u mnie, no przecież to proste - takie, a nie inne dzieciństwo i klimat - absurdalny. Myślalem: jestem słaby fizycznie, nie wiem co dalej z moim życiem, ale jak czegoś nie zrobię to dostanę bilet do wojska, gdzie będzie jak w filmie - nie Matrix, ale - Samowolka, albo Kroll. A przy tym, od dzieciaka w telewizji - ruskie defilady, ruskie samoloty na niebie; raz tu nawet pisałem, że po tym jak rozmieszczono w Niemczech Pershingi.
    → youtube.com/watch?v=XOH7jGqLteo
    Dlaczego ZSRR przegrał zimną wojnę? Geostrategiczne i ekonomiczne przesłanki upadku komunizmu
    Wszechnica FWW

    Опубликовано: 9 июл. 2013 г.
    Wykład prof. dr. hab. Dariusza Stoli zorganizowany został w ramach cyklu dla maturzystów, Dom Spotkań z Historią, 1 marca 2011 r.

    Zawsze miałem takie poczucie, że to co mnie otacza, to jest taki pic na wodę, że to się jakby nie dzieje naprawdę, jest udawane (jak zabawa?), że ludzie w tym uczestniczą bo im się to albo opłaca, albo wierzą, bo... Przypomnij mi w jakim filmie, to murzyn chyba powiedział, że - "skoro tak jest, to znaczy, że tak ma być". A może to był Forest Gump.
    Czaisz? - Film leciał w sobotę o dwudziestej i - tak wyglądało życie, jak się nigdzie ze wsi nie wyjeżdża; a potem zderzenie, że się jednak wyjeżdża - na komisję wojskową choćby. Moje "tu i teraz" na wsi, a "tam i w niedalekiej przyszłości". Że można się wyłgać, albo zrobić co każą, to się odwalą - jak w szkole, z której się wraca do domu i jest bezpiecznie.
    Poza tym, wiesz, żyję z przewlekłymi chorobami - 10N i 5R, P - psychiczne - na razie nie mam, ale łatwo mogę sobie załatwić (papiery mam) - i powiem Wam: Jeśli by się na parę lat ode mnie wszyscy odczepili, to czemu nie - wydaje mi się, że bym polepszył hipokamp i zatracił się w wariackim hobby nauki rosyjskiego (z miernym rezultatem, bo taka ocenka w szkole zaliczała, choć ja miałem w zasadzie czwórki i piątki, więc - myślałem: stać mnie).
    Kalkuluję w ten sposób, że przecież ile moi rodzice pożyją. Zawsze więc szukałem sobie pocieszających zajęć - i siedzenie tutaj jest jednym z nich, ale już by wypadało pohamować, nie naprzykrzać się - naprawdę Wszystkim tutaj dziękuję.

    Ten murzyn, to był Ray Charles (Film z 2004) - ślepy muzyk.

  12. #12
    LukaszenkaPL jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Jun 2019
    Postów
    8

    zobacz film The Truman Show, z Carreyem. tam wszyscy uknuli na niego spisek i graja w filmie a on jest glownym bohaterem i nie wie ze cale jego zycie to nagrywanie filmu o nim.

  13. #13
    anetkab jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Jan 2019
    Postów
    23

    Karma na pewno wróci!

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 09-27-2018, 12:27
  2. Jestem Ada. Przegrzeje sie na dworze i jestem chora .
    Przez Nie zaraejestrowany w dziale Forum ogólne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 01-11-2016, 14:52
  3. jestem niepewna
    Przez Dorocia w dziale Forum ogólne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 08-27-2015, 13:25
  4. Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 08-16-2013, 10:42
  5. kim jestem?
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum psychiatryczne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 07-11-2011, 21:40

Tagi dla tego tematu


LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251