Witam,

wczoraj mój mąż normalnie zjadł śniadanie i po godzinie w pracy "dopadł" go okropny ból brzucha po czym niestety spędził 40min w wc. Stwierdził, że to grypa żołądkowa gdyż ból oraz ostra biegunka nie ustępowały wziął stoperan ale to nie pomagało. Chcąc udać się do lekarza rodzinnego po pomoc i zwolnienie, nawet nie dał rady do niego dojechać. Cały dzień spędził na toalecie, a gdy wróciłam do domu z pracy i zobaczyłam w jakim jest stanie pojechałam po smectre, tabletki na ból brzucha oraz saszetki uzupełniające elektrolity, ten zestaw trochę postawił go na nogi, a dzis pojechał do pracy. Jednak w pracy ponownie udał się do toalety i tu pojawił się nie stolec tylko czysta krew. Żołądek nadal troche boli ale ogólnie stan jest lepszy, niepokoi mnie strasznie ta krew, gdyż mąż od dłuższego czasu ma problemy z hemoroidami do takiego stopnia ze z 2 razy w miesiącu podczas załatwiania pojawia się duża ilość krwi. Czy to świadczy o jakiejś poważniejszej chorobie? Proszę o poradę.