Witam,
zacznę może od samego początku:
w poprzednim miesiącu zmieniłam tabletki z lesinelle na ovulastan. Krawawienie z odstawienia pojawiło się w 4 dniu po odstawieniu tabletek. Pod koniec krwawienia miałam problem z zębem i dostałam antybiotyk. Nie pamiętam dokładnie, ale wydaje mi się że do zbliżenia podczas kuracji antybiotykowej nie doszło, natomiast doszło do niego po zakończeniu brania antybiotyków. Kolejne 3 dni po antybiotyku odbywaliśmy stosunek z partnerem: pierwszy raz przerywany, dwa kolejne z prezerwatywą. Okazało się, że po kuracji antybiotykowej odnowiła mi się infekcja grzybicza, więc wstrzymaliśmy się ze współżyciem. Przez ponad dwa tygodnie nie uprawialiśmy seksu. W ubiegłą środę byłam u pani ginekolog, która zaleciła mi brać globulki dopochwowe do samego okresu, do tego robiła usg dopochwowe i nie powiedziała nic o ciąży. Dziś zaczyna się już 5 dzień po odstawieniu a okresu nadal brak... Dodam że jestem pewna, że żadnej pigułki nie pominęłam i brałam je w odpowiedniej porze, najwyżej z 1,5 godzinnym opóźnieniem. W międzyczasie miałam sesję więc bardzo się stresowałam.
Moje pytanie brzmi: czy jest to możliwe, żebym była w ciąży?
Tabletki biorę 1,5 roku; przy lesinelle krwawienie występowało zawsze 3 dnia.