Witam, przedstawie krótko całą sytuacje:

Około godziny 15 odbyłem z moją dziewczyną stosunek w zabezpieczeniu, do wieczora oddawałem wielokrotnie mocz po wytrysku itp także kolejne wytryski były teorytycznie słabszej mocy.

Około godziny 24 znowu odbyłem stosunek z partnerką w zabezpieczeniu z tym, że przed załozyłem prezerwatywę na zła stronę, po czym ją zdjąłem i założyłem poprawnie, podczas stosunku było ok, nie doszło nawet do wytrysku w pochwie tylko poprzez pieszczoty poza pochwą. Jedyne co mnie martwi, że przed stosunkiem drugim, np się krótko przed nim podnieciłem, i jakies drobne kropelki preejakulatu mogłby być na członku i jak zakładałem prezerwatywe i ją później odwróciłęm to zostały te kropelki na zewnętrznej stronie, a podobno preejakulat może zawierać jakieś, było jakieś ryzyko? Z góry dziękuję bardzo za odpowiedź